sowie

Góry Sowie, Wałbrzych: newsy, informacje z regionu - a także Sudety i okolice

Ostatnio komentowane
Publikowane na tym serwisie komentarze są tylko i wyłącznie osobistymi opiniami użytkowników. Serwis nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za ich treść. Użytkownik jest świadomy, iż w komentarzach nie może znaleźć się treść zabroniona przez prawo.
Data newsa: 2009-02-17 18:33

Ostatni komentarz: Zgadzam się z powyższym felietonem co do walentynek w 100%, jednak mam inne zdanie o aborcji, bo odbieranie życia dziecku, które na świecie może zdziałać dla ludzkości wiele jest głupim wymysłem. Skoro np. kobieta została zgwałcona i nie chce urodzić tego dziecka niech go odda do adopcji. Nikt nie ma prawa takiego jak Bóg, żeby decydować o dawaniu bądź odbieraniu życia.
dodany: 2011.02.23 17:40:33
przez: Eva B.
czytaj więcej
Data newsa: 2008-12-31 08:45

Ostatni komentarz: Panie Michale, ciekawy luźny tekst. Co do pracy w Wałbrzychu ma Pan rację. Chwile się zastanówmy - dla inwestora zagranicznego jest najłatwiej postawić super- czy hipermarket i czerpać z niego korzyści a przy okazji nie płacić podatków przez kilka lat - wygodne gdy ma się zapas finansowy. Z drugiej strony w co innego warto u nas inwestować - kopalnie z nową technologią - za drogo i nie rentownie a Polak zawsze polubi supermarket a przy okazji zdobędzie się kawałek rynku likwidując małe osiedlowe sklepy - oczywiście nie te co są dobrze zakorzenione w pamięci osób mieszkających w okolicy.
Tutaj batalia chodzi o to czy super- i hipermarkety powinny być zamknięte w niedziele (nie licząc 13 dni które według ustawy są dniami wolnymi).
Osobiście kiedyś uważałem, że nie powinny być zamknięte. Zmieniłem zdanie gdy przyjrzałem się sprawie bliżej. czy powinny być zamknięte to sprawa indywidualna zgodzę się z tym, każdy spędza czas tak jak chce. Otwórzmy szerzej oczy i spójrzmy od środka, a właściwie:
- od strony pracowników i ich rodzin [jak często spędzają z sobą czas] (może mała ankieta? gwarantuje ze 80% będzie za wolnymi niedzielami)
- od strony właścicieli małych osiedlowych sklepów (może i mają własny biznes, ale mają często na utrzymaniu całą rodzinę - jeśli ktoś zakłada mały sklep spożywczy to po 3 latach może liczyć na jakiś ludzki dochód wstając o 4 kładąc się o 23).
- jak sytuacja z wolnymi niedzielami wygląda w innych krajach UE.
Próbuję być tak jak wy hipokrytą, lecz jestem tylko weredykiem obudźmy się.
Pozrawiam
dodany: 2011.01.08 20:27:21
przez: NL
czytaj więcej
Data newsa: 2009-03-05 20:14

Ostatni komentarz: No faktycznie ta Sylwia jest całkiem inna.
Zraniła mnie odpowiedź o tym, że XVIII wieku nie mamy i że żaden mężczyzna nie przyjedzie na białym rumaku. A może on byłby równie romantyczny jak jego partnerka...Nigdy nic nie wiadomo i widać, że z tą dziewczyną nie miałabym o czym gadać.
Pozdrawiam
dodany: 2010.11.09 20:20:42
przez: Ellen
czytaj więcej
Data newsa: 2009-02-10 16:33

Ostatni komentarz: Zgadzam się że tWOJE jest skromne a więc milcz kobieto!!!
dodany: 2010.10.15 21:18:54
przez: do pauliny sz.:)
czytaj więcej
Data newsa: 2009-03-23 21:22

Ostatni komentarz: A ja mam pytanie do człowieka o nicku "mójłeb". A kim, wg Ciebie, jest Martyna Sz.? Bo dla mnie jest kimś równie niewyrazistym co osoba z tego wywiadu. Dziewczyna śpiewa, ten tatuuje. Chłopak robił sobie wywiady z osobami z naszego nocnikowego miasta, biorąc je za ciekawe i warte uwagi. Przynajmniej ja tak odbieram ten cykl rozmów. Fakt faktem, że wywiad ten nie jest w 100% rozkładający na kolana, ale mnie bardziej irytują tutaj lakoniczne odpowiedzi, niż sama rozmowa z pytaniami, które wg. mnie są na przyzwoitym poziomie. Czepiasz się chłopaka, który coś robi i chce się rozwijać. Tyle, peace.
dodany: 2010.08.08 12:24:53
przez: kbqauasbf
czytaj więcej
Data newsa: 2009-06-09 16:40

Ostatni komentarz: Widać bardzo wyraźnie, że autor jest zwolennikiem PO. Zdecydowanie za bardzo i mija się z pewnymi faktami przez co nie można mówić że artykuł jest merytoryczny. A szkoda.
dodany: 2010.07.10 19:40:16
przez: GreenWatch
czytaj więcej
Data newsa: 2010-01-18 21:03

Ostatni komentarz: E no, ziomek :)
Wiedziałeś, że opublikowali Twój wywiad z nim nawet na jego oficjalnej stronie? :)
http://pejaslumsattack.pl/index.php?go=wywiad_tojestchujowe

Gratulacje!
dodany: 2010.06.13 22:42:28
przez: gość
czytaj więcej
Lista newsów z miesiąca marzec 2008
Znaleziono 3 newsów
2008-03-30 14:16

Motto: „Ludzie boją się zmian, nawet tych, które zmieniają na lepsze” - Józef Ignacy Kraszewski.
Czy Głuszyca może się stać miastem turystycznym? To pytanie staje się coraz bardziej na czasie, kiedy legły w gruzach sny o potędze przemysłowej Głuszycy. Od kilkunastu lat nie ma już ZPB „Piast”, jednej z największych fabryk włókienniczych na Dolnym Śląsku. Czas „Promyka”, a dalej kolejnych mutacji ZB „Dall”, to było tylko przedłużenie agonii. Na naszych oczach odbywa się proces unicestwienia dużego przedsiębiorstwa, które z różnych przyczyn nie wytrzymało wolnorynkowej konkurencji. W fabryce, która przez dziesiątki lat dawała chleb prawie dwutysięcznej załodze, pojawiła się firma robiąca interes na rozbiórce budynków i sprzedaży złomu. Nie spodziewaliśmy się tego do samego końca, nie dopuszczaliśmy takiej myśli, że naszego „Piasta” może spotkać los sąsiednich zakładów lniarskich w Walimiu. Dziś gdy walą się dachy, pękają mury, a na miejscu gdzie jeszcze nie tak dawno urzędowała dyrekcja fabryki, pojawiło się zwalisko gruzu, nie mamy złudzeń. To koniec. To nieodwracalny kres dumnych tradycji włókienniczych. Wprawdzie na szczęście funkcjonuje jeszcze „Indriana” i coś tam się kręci w dawnym „Argopolu”, ale to już nie to, co się działo w tętniącym życiem, rojnym i gwarnym miasteczku przez długie lata PRL-u.
Zadajemy sobie pytanie, co dalej? Czy upadek przemysłu oznacza zarazem początek końca miasta? Czy Głuszyca ma szanse przetrwać „czas burzy i naporu”, że użyję tutaj znanego określenia z czasów przełomu romantycznego w literaturze niemieckiej.

czytaj więcej... (kliknij)

2008-03-18 14:18

Wałbrzyski Klub Wędrowców przy PTTK Ziemi Wałbrzyskiej jako pierwszy poznał jej walory. Na początek zastrzeżenie - „Willa Słodna”, albo „Willa pod Wyciągiem”, to mój pomysł na nazwę nowo zbudowanego obiektu turystycznego w Łomnicy. Wiceburmistrz Tomasz Gromala nazywa ją na razie „Łomnicką chatą”. Mówi, że trzeba będzie ogłosić konkurs, bo pomysłów jest więcej. Wymieniam pierwsze z brzegu: „Gościniec pod Wyciągiem”, „Łomnicka Gazdówka”, „Drewutnia”, „Stodoła”, „Turystyczna Izba”. A może „Willa Aneta” od imienia pierwszej, jak wieść gminna głosi, gospodyni tego budynku. Zakopane ma swoją „Willę Atma”, posiadłość przedwojennego muzyka i kompozytora Karola Szymanowskiego. Optuję za „Willą Słodna” lub ”Gościńcem Słodna” kreujące górę, o której nie wszyscy pamiętamy, a przecież na jej zboczu znajduje się trasa zjazdowa wyciągu narciarskiego, albo prościej „Willa pod Wyciągiem”.

czytaj więcej... (kliknij)

2008-03-12 14:20

To frapujące pytanie nie pozwala spocząć na laurach badaczom i odkrywcom tajemnic monumentalnej budowli militarnej III Rzeszy w Górach Sowich, znanej pod kryptonimem „Riese”, czyli „Olbrzym”. Jedni szukają odpowiedzi w materiałach źródłowych, ale dotarcie do archiwów wojennych w Niemczech jest równie trudne jak ruch bezdewizowy Polaków do Stanów Zjednoczonych. W obu przypadkach na przeszkodzie stoją przepisy tamtejszego prawa. Drudzy usiłują dotrzeć do sedna sprawy w najbardziej praktyczny sposób - usunąć zawał blokujący wejście do dolnego pokładu pod Osówką. Konsekwentnym propagatorem takiego rozwiązania jest długoletni badacz i poszukiwacz tajemnic Gór Sowich, autor wielu artykułów prasowych, książek, map, związany bardzo mocno z Głuszycą, emerytowany pułkownik, Jerzy Cera. To właśnie z jego inicjatywy prowadzone są metodyczne badania ścian skalnych w podziemiach Osówki przez naukowców Akademii Górniczo-Hutniczej z Krakowa, by wskazać najbardziej optymalne miejsce do górniczej penetracji. O tych próbach badawczych dowiadujemy się z mediów i to stanowi element pokrzepiający. Nadszedł moment, gdy od słów przechodzimy do czynów. Tyle lat zmarnowanych, ale zabłysła wreszcie iskierka nadziei.

czytaj więcej... (kliknij)