Inicjatywa Młody Wałbrzych - jest projektem organizowanym przez dwa środowiska polityczne – Młodych socjalistów, oraz Projekt Polska. Jak jednak twierdzą ich przedstawiciele – samo działanie jest w pełni apolityczne. Ma ono na celu aktywizacje młodzieży Wałbrzyskiej, oraz zapewnienie jej miejsc, w której mogłaby się spełniać społecznie.
- Naszym celem jest propagowanie aktywności wałbrzyskiej młodzieży. Chcemy to robić przez różne akcje i inicjatywy. Jednym z naszych sztandarowych działań będzie zamalowywanie faszystowskich i antysemickich symboli i haseł – wyjaśnia Mateusz Rambacher, Projekt Polska.
Młodzi aktywiści planują skupiać osoby o różnych poglądach i odmiennych preferencjach politycznych – przyświecać ma im jedna idea – zmieniać Wałbrzych na lepsze. Działacze mają zamiar w poniedziałki organizować spotkania klubu dyskusyjnego, gdzie młodzież mogłaby poruszać dręczone ich tematy. Wtorki natomiast poświęcone mają być na zaznajomienie się z ambitną kinematografią
- Będą to filmy zmuszające do myślenia. Będziemy prowadzili panele dyskusyjne, bowiem w Wałbrzychu brak miejsca do prowadzanie rozmów i wymiany poglądów między młodymi ludźmi – zauważa Patryk Piekaj, Młodzi Socjaliści.
Organizatorzy uważają, że wałbrzyska młodzież ma olbrzymi potencjał – potrzebuje jednak impulsu, który sprawiłby, że zacznie działać.
- Jak na początku twierdziłam, że wałbrzyska młodzież nie chce działać, tak teraz przekonuję się codziennie, że jest inaczej. Młodzież zaczepia mnie na korytarzach szkolnych i pyta, w czym może pomóc. Młodzi ludzie chcą działać i dawać siebie innym - mówi Ismena Walczak, działaczka społeczna.
Inicjatywa Młody Wałbrzych zakłada również organizowanie koncertów charytatywnych oraz utworzenie wolontariatu, które - jak zapewniają działacze - już niedługo zobaczymy w Wałbrzychu.
Jacek Serdeczny / 30minut
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej