Jerzy Chudeusz nowy szkoleniowiec koszykarzy Górnika Wałbrzych mówi o najważniejszych sprawach. Dla niego i klubu. O zawodnikach, sponsorze, budowaniu składu drużyny, o celach, perspektywach, a także przyszłości. Zapraszamy do przeczytania zapisu rozmowy ze szkoleniowcem.
Jerzy Chudeusz o:
Kulisach podpisania kontraktu:
-Szybko doszliśmy do porozumienia z działaczami Victorii Górnika. Oni zadzwonili z propozycją, ja długo nie zastanawiałem się, bo jestem realistą i twardo stąpam po ziemi. Nie mam wygórowanych żądań, więc momentalnie znaleźliśmy wspólny język i podpisaliśmy kontrakt.
Współpracy z nowym klubem:
-Wszędzie tam gdzie podejmuję pracę, daję z siebie wszystko. Również w Wałbrzychu mogę obiecać pracę na maksa. Jestem tu po to, by zbudować zespół waleczny, którego po następnym sezonie nikt się nie będzie wstydził.
Pracy z kobietami:
-Nigdy nie prowadziłem żeńskiej drużyny. Właściwie nie wiem dlaczego tak się stało (uśmiech). Nawet teraz były propozycje, bym został trenerem drużyny w ekstraklasie kobiet, ale ostatecznie wybrałem pracę z mężczyznami.
Victorii Górniku:
-To wielce zasłużony klub dla polskiej koszykówki. Cieszę się, że tu jestem i poprowadzę drużynę biało-niebieskich. W nadchodzącym sezonie należy ugruntować w ekstraklasie markę jaką jest Górnik i moja w tym głowa.
Sponsorze:
-To bardzo ważne, że zespół ma za sobą strategicznego sponsora. Z tego, co wiem współpraca zapowiada się bardzo obiecująco, a poza tym umowę podpisano przecież na 3 lata. To dobry prognostyk.
Kadrze drużyny na przyszły sezon:
-Wstępnie mogę powiedzieć, że chciałbym mieć w drużynie 7 Polaków i maksymalnie 5 obcokrajowców. Ale zaznaczam, że nie ograniczam się tylko do Amerykanów. Choć Litwini czy Serbowie są dziś na rynku bardzo drodzy.
Zawodnikach z poprzedniego składu:
-Wszelkie szczegóły mamy ustalone z Rafałem Glapińskim i Tomaszem Zabłockim, więc można powiedzieć, że obaj są już zawodnikami Victorii Górnika. Nie wiadomo co będzie z Łukaszem Wichniarzem. Z nim klub wciąż pertraktuje warunki umowy. Podobnie jak z Markusem Carrem i Kristijanem Ercegoviciem. Obydwu również chciałbym mieć w swojej drużynie.
O Loganie Kosmalskim i JJ Montgomerym:
-Już wiem, że ten pierwszy nie zagra w Victorii Górniku. Wybrał ofertę klubu z Niemiec i tam podpisał kontrakt. Montgomery to z kolei zawodnik bardzo uniwersalny, którego widziałbym w składzie, ale cena za jego grę, którą podaje agent, jest zbyt wysoka.
O nowych twarzach:
-Nie chcę operować nazwiskami obcokrajowców, bo na to za wcześnie. Mogę jedynie zapewnić, że intensywnie szukamy koszykarzy, którzy mogliby wzmocnić Victorię Górnika. O grze w Wałbrzychu rozmawiałem też z Mateuszem Bierwagenem, 20-letnim koszykarzem, który ostatni sezon spędził w Toruniu i Maciejem Raczyńskim, który był w składzie Anwilu. Obu w swojej karierze już prowadziłem i widzę dla nich miejsce w Victorii Górniku.
O celach:
-Gra się zawsze o wszystko, a naszym olbrzymim sukcesem byłoby gdyby udało się po sezonie zasadniczym zająć miejsce w pierwszej ósemce. Nie chciałbym grać w dolnej czwórce ligi o utrzymanie.
Źródło: jkksgornik.walbrzych.pl
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej