walbrzych.naszemiasto.pl - Dziwne pojazdy o różnych kształtach. Lecące pojedynczo, rzadziej grupą. Takie niezwykłe zjawiska udało się sfotografować w ostatnich tygodniach Ryszardowi Finsterowi, emerytowanemu pracownikowi wałbrzyskich kopalń. Zdjęć jest ponad dwadzieścia i wszystkie zostały wykonane w okolicach tego samego miejsca - między górą Chełmiec a górniczą hałdą Wiesław w Wałbrzychu.
Na większości fotografii pojazdy są rozmazane, więc nie widać szczegółów konstrukcji. Ale jest jedno bardzo wyraźne. Na tle nieba, co najmniej kilkadziesiąt metrów nad lasem, widać pojazd. Nie ma skrzydeł, śmigieł ani silników. Przypomina dwie połączone ze sobą soczewki kontaktowe.
- Udało mi się go sfotografować w sobotę 10 maja przed godziną 13- opowiada Ryszard Finster.
- Nadleciał wolno od strony dzielnicy Stary Zdrój i wydawał cichy pomruk przypominający buczenie transformatora. Później gwałtownie przyspieszył i z olbrzymią prędkością skierował się w kierunku szczytu Chełmca.
Pobyt mężczyzny akurat w tym miejscu z aparatem fotograficznym nie był dziełem przypadku. W ubiegłym roku, również w maju, Ryszard Finster widział, jak z łąki w pobliżu Chełmca startował z olbrzymią prędkością długi czarny obiekt. Wtedy też udało mu się zrobić zdjęcie.
Po tym, jak opublikowaliśmy na łamach gazety artykuł i zdjęcia dotyczące tego niezwykłego zjawiska, sprawą zainteresował się Janusz Zagórski, znany ufolog z Wrocławia. Przyjechał do Wałbrzycha i z udziałem świadka przeprowadził wizję lokalną. Zdarzenie zostało uznane za wiarygodne i warte wnikliwego zbadania. Zakwalifikowano je jako tzw. bliskie spotkanie II stopnia. Pojawienie się nowych faktów w tej sprawie, dodatkowo zaintrygowało wrocławskiego ufologa.
- Trudno jednoznacznie wytłumaczyć, dlaczego obiekty pojawiają się tak często w pobliżu Chełmca - mówi Zagórski. - Możemy tylko snuć domysły, że chodzi o coś zakopanego w ziemi na tym terenie.
Sprawa pojawiających się w okolicach Wałbrzycha obiektów, będzie szeroko omawiana w trakcie XII UFO Forum. Jest to jedyna taka impreza w Polsce. Odbędzie się 17 maja 2008 roku w CK AGORA we Wrocławiu przy pl. Piłsudskiego. Organizatorzy zaprosili również Ryszarda Finstera, który zaprezentuje swoje zdjęcia.
Artur Szałkowski - POLSKA Gazeta Wrocławska
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej