Szczęśliwie i pełnym sukcesem zakończyła się akcja charytatywna na rzecz 11-letniego Radka Księżyka z Katowic. Chłopiec po operacji serca wraca do zdrowia, które zawdzięcza łańcuchowi ludzi dobrej woli, a przede wszystkim inicjatywie Agnieszki Wieszczek, wałbrzyskiej zapaśniczki, zdobywczyni brązowego medalu na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Przypomnijmy, że Agnieszka przeznaczyła swoje trofeum na ratowanie życia ciężko chorego dziecka. Medal wykupili wałbrzyscy przedsiębiorcy, a uzyskana ze sprzedaży kwota została przekazana na opłacenie pobytu Radka w Klinice Kardiochirurgii Dziecięcej Szpitala Uniwersyteckiego w Monachium. Operację przeprowadził tam światowej sławy kardiochirurg prof. Edward Malec. Najważniejsze, że grudniowy zabieg zakończył się pomyślnie.
- Był już najwyższy czas na operację, bo chłopiec przez minione lata sporo przecierpiał. Podczas jego pobytu w klinice, często ze sobą rozmawialiśmy i cieszę się, że mogłem pomóc jemu i jego bliskim. Jestem przekonany, że Radek będzie systematycznie dochodził do zdrowia i może nawet zajmie się w niedalekiej przyszłości rekreacyjnym uprawianiem sportu, oczywiście poza dyscyplinami wymagającymi większego obciążenia organizmu. W zależności od stanu jego zdrowia, za pół roku lub rok czekać go będzie jeszcze jedna operacja, ale najważniejszy krok już za nim - powiedział prof. Malec. Losy Radka pilnie śledziła nasza olimpijska medalistka. - Od momentu wyjazdu Radka do Monachium, niecierpliwie nasłuchiwałam wieści z kliniki. Wiadomość, której oczekiwałam, przekazał mi telefonicznie jego ojciec. Wielka jest moja radość, że operacja się udała, a Radek otrzymał nowe życie. To ogromna satysfakcja pomóc choremu dziecku. Jestem dumna i szczęśliwa, że mój medal przydał się Radkowi, któremu życzę zdrowia i wielu życiowych sukcesów - mówi Agnieszka Wieszczek, dziewczyna, która jako zawodniczka i człowiek może służyć młodym za wzór.
Źródło: (Andrzej Basiński) / 30minut
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej