Co najmniej sześć zezwoleń na rozpoczęcie działalności wyda w tym roku Kamiennogórska Specjalna Strefa Ekonomiczna. Trwają starania o kolejną zmianę granic terenów objętych ulgami. Jesienią ubiegłego roku zarząd Kamiennogórskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej wystąpił do Ministerstwa Gospodarki o zmianę granic strefy w: Lubaniu, Gryfowie Śląskim, Nowogrodźcu, Dobroszycach i Ostrowie Wielkopolskim. W marcu powinny zatem zostać z niej wyłączone grunty, które nie budziły zainteresowania. Nowe rozporządzenie otwiera drogę kolejnym sześciu inwestorom. Są już gotowe projekty i jeśli zostaną zrealizowane, zatrudnienie w strefie wzrośnie w perspektywie kilku lat o 20%. - Jesteśmy w stanie włączyć do strefy także dwa byłe duże zakłady: Kamodex w Kamiennej Górze i Olszyńską Fabrykę Mebli w Olszynie. Poszukujemy inwestorów - zapewnia Szymon Madera, Prezes Kamiennogórskiej Strefy. Niezależnie od zmiany granic trwają rozmowy z innymi inwestorami. Według przewidywań zarządu strefy, większość firm wystąpi o nowe zezwolenia, co w dłuższej, maksymalnie trzyletniej perspektywie, wpłynie na wzrost poziomu inwestycji i zatrudnienia.
W 2008 roku Kamiennogórska SSE wydała sześć zezwoleń i nawiązała współpracę z kolejnym strategicznym inwestorem. Toyota wybuduje zakład w Nowogrodźcu. Był to z pewnością bardzo dobry rok dla Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie zainwestowały trzy nowe firmy. Udało się zagospodarować część terenu po byłych Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Lubaniu. W Kamiennej Górze ruszyła budowa kolejnego zakładu. Prezes Kamiennogórskiej Strefy nie zauważa braku zainteresowania ze strony inwestorów, choć terminy realizacji niektórych inwestycji są przesuwane. Przewiduje też, że jeśli w działających już firmach nastąpią redukcje zatrudnienia, to maksymalnie do poziomu zadeklarowanego w zezwoleniach na prowadzenie działalności na terenie strefy.
Źródło: (ara) / regionalnatv.pl
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej