Pięć premier i jedna prapremiera. Tyle nowych przedstawień obejrzą wałbrzyscy teatromani jeszcze w tym sezonie. Paradę rozpoczął trzeci odcinek teatralnej telenoweli “Z rodziny Iglaków”.
Rodzina, którą poznaliśmy w ubiegłym roku, z powodu wszechobecnego kryzysu znalazła się na rozdrożu. Mieszkanie na ul. Moniuszki 66 II okazało się za drogie. Przeprowadzka jest nieunikniona. Ale dokąd?
- Aby się dowiedzieć, trzeba przyjść do teatru. Być może Iglakowie potrzebują pomocy, albo zachęty, by zostać w Wałbrzychu – mówi tajemniczo autor sztuki, Sebastian Majewski.
Kolejną próbą “uteatralnienia” dziejów bliskich mieszkańcom jest sztuka Sebastiana Majewskiego “Peregrynacje Czarnej Izy Wałbrzyskiej”. Kim była Czarna Iza – tego będzie można się dowiedzieć 6 lutego o godzinie 19.00. W marcu można się spodziewać prapremiery przedstawienia “Bohater roku” Artura Pałygi, w reżyserii Piotra Ratajczaka. Tekst powstał na podstawie scenariusza filmu Feliksa Falka pod tym samym tytułem. Cały tydzień pod koniec marca będzie poświęcony okolicznościom jubileuszowym – dyrekcja teatru pragnie podkreślić doniosłą, 45 rocznicę działalności wałbrzyskiej Melpomeny. Z tej okazji planowany jest przegląd spektakli “45 sztuk na 45-lecie” oraz wznowienie Forum Fotografii Teatralnej.
To ważny rok dla Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu, bo pojawiła się szansa (i pieniądze) na gruntowny remont teatru. Wiele już zrobiono w tym roku, między innymi nową salę do pracy nad spektaklami otrzymała młodzieżowa grupa teatralna.
- Młodzież bardzo się garnie do teatru. Mogli korzystać z teatralnej przestrzeni, ale byli ograniczeni pracą profesjonalnego zespołu. Teraz mają wreszcie swoje miejsce, gdzie będą gospodarzami – mówi dyrektor Danuta Marosz.
Remontu doczeka się nareszcie Dom Aktora, którego wyposażenie pamięta czasy sprzed dziesięcioleci.
- Wyrzucamy wszystkie stare graty i kupujemy nowe meble – zapowiada dyrektorka.
szela / 30minut
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej