W Wałbrzych u1300, ponad 30 tysięcy na Dolnym Śląsku. Tylu mieszkańców naszego regionu weszło w nowy rok ze starym dowodem osobistym.
- Wśród wałbrzyszan większość tych osób, które nie dopełniły obowiązku wymiany dokumentu, to ludzie obłożnie chorzy, albo mający trudności z poruszaniem się - mówi naczelniczka wydziału spraw obywatelskich, Teresa Buła-Wojtanowska.
Wiele osób poprzestało na złożeniu wniosków, zapominając o odbiorze dokumentu.
- W naszych szufladach zalega jeszcze około 700 gotowych dowodów, po które nikt się nie zgłosił. Powodem, jak się okazuje, mogą być liczne obecnie wyjazdy do pracy za granicą.
Kobieta w średnim wieku, czekająca na odbiór dokumentu przyznaje, że jej dowód był gotowy w kwietniu.
- Ale nie było mnie wtedy w kraju, pracowałam za granicą posługując się paszportem. Teraz wróciłam do domu i postanowiłam odebrać dowód, bo przecież może być potrzebny – mówi wałbrzyszanka.
Do zaniedbania sprawy przyznaje się młody mężczyzna, który dopiero złożył wniosek.
- Zwlekałem, a teraz jestem w trakcie poszukiwania pracy, natomiast dokument dostanę dopiero za miesiąc. Będzie ciężko – mówi.
O ile jeszcze kilka miesięcy temu pod drzwiami wydziału spaw obywatelskich kłębiły się tłumy, to pod koniec roku 2008 zainteresowanie składaniem wniosków spadło niemal do zera. Teresa Buła-Wojtanowska przypomina też o kolejnych obowiązkach, posiadaczy dowodów osobistych, także tych nowych. 1 stycznia 2009 r. pojawiły się nowe przepisy.
- Jeśli nastąpią jakiekolwiek zmiany w naszych danych – nazwisku, czy adresie, w ciągu dwóch tygodni powinniśmy złożyć wniosek o zmianę dowodu. Jeśli tego nie zrobimy, to po trzech miesiącach dokument zostanie unieważniony z urzędu. I wtedy może nas spotkać niemiła niespodzianka, jeśli na przykład pójdziemy do banku po kredyt. Z nieważnym dowodem nie dostaniemy żadnej pożyczki – przestrzega Teresa Buła-Wojtanowska.
Obecnie, aby otrzymać dowód, wnioskodawca musi wnieść opłatę w wysokości 30 zł. Na szczęście czynione są starania, aby państwo mogło dać obywatelowi ten dokument w prezencie. Zwolnienie z opłat ma nastąpić w 2011 roku.
szela / 30minut
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej