Przed tygodniem, na łamach tygodnika 30 minut, ukazał się ostatni wywiad, którego udzielił nam Marian Nogaś, burmistrz Boguszowa - Gorc. Wiadomość o śmierci długo i ciężko chorującego samorządowca zastała nas w chwili, gdy gazeta była w drodze z drukarni do Wałbrzycha. I bardzo nas zasmuciła… Dla dziennikarzy, którzy z urzędnikami, samorządowcami i politykami spotykają się na co dzień, odejście Burmistrza Mariana Nogasia jest równie dużą stratą, jak dla mieszkańców Boguszowa – Gorc. Każdy, kto miał zaszczyt spotkać Go na swojej drodze zawodowej, wie o czym piszę.
Ten niezwykle wyważony Człowiek potrafił sobie zjednać nawet potencjalnych przeciwników, a łagodnością, życzliwością i dobrocią zdobywał serca zwykłych ludzi. Nie był typem urzędnika, zabunkrowanego w ratuszowym gabinecie. Wychodził do ludzi, lubił ludzi, a ludzie lubili Jego. Dlatego żegnały Go prawdziwe tłumy osób, które nie ukrywały szczerego żalu.
W ostatniej drodze Burmistrzowi Nogasiowi towarzyszyło wielu ludzi z wałbrzyskiego świata władzy i polityki. W kondukcie żałobnym szli ludzie z rożnych opcji politycznych, co dowodzi, że zmarły był Człowiekiem ponad podziałami. Był także prawdziwym lewicowcem – prawdziwym nie politycznie, nie doktrynalnie. Był prawdziwym lewicowcem wrażliwym na los innych ludzi. Tym właśnie Marian Nogaś różnił się od zdecydowanej większości osób zajmujących się w Polsce działalnością publiczną i polityką. To właśnie podkreślali ludzie zabrani w ubiegły piątek na cmentarzu w Jego ukochanym mieście.
W przypadku Burmistrza Mariana Nogasia los okazał się bardzo przewrotny. Ten zasłużony dla Boguszowa – Gorc Człowiek pełnił urząd burmistrza miasta trzecią kadencję z rzędu i śmiem twierdzić, że w przyszłym roku doczekałby się czwartej elekcji. A wcale nie musiałby ubiegać się o tę funkcję, ponieważ mógłby przejść na zasłużoną emeryturę. Niestety, los nie dał Mu wyboru…
Odszedł od nas kolejny Człowiek, którego będzie nam bardzo brakowało.
Robert Radczak / 30minut
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej