W tym roku na ulicach Wałbrzycha pojawi się muzeum na kółkach. Jest to inicjatywa wałbrzyskiego MPK, który chce urządzić objazdową galerię w wycofanym z eksploatacji autobusie marki Ikarus.
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Wałbrzychu jest na etapie bardzo dynamicznej wymiany swojego taboru pojazdowego. Niedawno spółka wzbogaciła się o 6 kolejnych autobusów zasilanych olejem napędowym. Zachodzi więc konieczność sprzedawania, lub złomowania pojazdów komunikacyjnych, które wychodzą z użytku. Z tego powodu wałbrzyscy miłośnicy dawnych maszyn zwrócili się z prośbą o pozostawienie oraz renowację jednego z pojazdów, który miałby posłużyć do celów muzealnych. Wytypowany został standardowy, ale wysłużony już na wałbrzyskich ulicach autobus marki Ikarus.
- Podjęliśmy decyzję o pozostawieniu jednego pojazdu. Na razie szukamy formuły, w jakiej miałby spełniać swoje zadanie. Raczej będzie to autobus, w którym będzie znajdowała się galeria i system audiowizualny. Chcemy go odremontować i doprowadzić do stanu prawie fabrycznego – deklaruje Ireneusz Zarzecki, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Wałbrzychu.
Fundusze na renowację oraz przerobienie zabytku wyłoży spółka. Zakład komunikacyjny będzie również musiał zająć się kosztami eksploatacji pojazdu. Muzealna atrakcja o historii przejazdów miejskich przypominać ma podczas licznych imprez odbywających się w Wałbrzychu.
- W naszym mieście jest organizowanych tyle imprez, że – w mojej ocenie - autobus będzie wykorzystywany nie tylko okazjonalnie, ale bardzo często. Postaramy się aby był na tyle uniwersalny, by można było w nim umieścić szerokie spektrum materiałów do wystawy – zapowiada Ireneusz Zarzecki.
Pojawienie się objazdowej galerii planowane jest na wiosnę tego roku.
Jacek Serdeczny / 30minut
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej