Już druga firma z wałbrzyskiej specjalnej strefy ekonomicznej zgłosiła zamiar zwolnień grupowych. Po NSK, gdzie pracę straci około 200 osób, załogę chce zmniejszyć Takata Petri. Zwolnieniem jest zagrożonych 390 pracowników.
Kolejna firma w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej została dotknięta kryzysem. Tym razem aż 390 osób chce zwolnić kolejny zakład branży motoryzacyjnej - Takata Petri. Wcześniej, bo już pod koniec ubiegłego roku, plany zwolnień grupowych ogłosiła fabryka należąca do japońskiego koncernu NSK.
- W pierwszej kolejności zatrudnienie straci około 170 osób - mówi Justyna Piasecka, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Wałbrzychu. - Zwolnienie pozostałej grupy jest uzależnione od zamówień. Jeśli zlecenia się pojawią, ludzie pozostaną w pracy.
Powiatowy Urząd Pracy w Wałbrzychu spodziewa się napływu bezrobotnych na przełomie lutego i marca. Jeśli jednak pojawią się zlecenia, ludzie będą pracować nadal. Natomiast ci, którzy ostatecznie stracą zatrudnienie, powinni się zgłosić w powiatowym urzędzie pracy. Pośredniak zaoferuje pomoc między innymi w zdobyciu nowego zawodu.
- Będziemy proponować między innymi szkolenia podwyższające kwalifikacje zawodowe - mówi Justyna Piasecka.
Osobom bezrobotnym, próbującym odnaleźć się na rynku pracy, Powiatowy Urząd Pracy w Wałbrzychu oferuje szeroką gamę tzw. prac subsydiowanych do których należą: staże, przygotowania zawodowe, prace interwencyjne, czy roboty publiczne. Jest również możliwość założenia własnej działalności gospodarczej. Poza tym istnieje możliwość dofinansowania pomysłu ze środków urzędu pracy. W chwili obecnej suma ta wynosi około 15 tysięcy złotych. Osoby, które nie mogą odnaleźć się na rynku pracy, mogą skorzystać z oferty doradztwa zawodowego. Wykwalifikowana kadra pracowników wałbrzyskiego PUP pomoże im również przygotować dokumenty niezbędne przy ubieganiu się o dane stanowisko.
Dolnośląskie firmy zwolniły pod koniec ubiegłego roku ponad 860 osób. Natomiast w styczniu ponad 800 osób zarejestrowało się w Powiatowym Urzędzie Pracy w Wałbrzychu. Wzrost liczby bezrobotnych spowodowany jest głównie nieprzedłużaniem umów z pracownikami, zatrudnionymi na czas określony.
Barbara Szeligowska / 30minut
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej