Trzeci Wymiar zapowiada świetną zabawę. Co łączy Hey, Trzeci Wymiar, Indian, tenis, bule, piłkę plażową, taniec disco, Velvet, lunapark, Pająki, karate, Niebo, Krzysztofa Krawczyka, strzelanie z łuku i fajerwerki? Już odpowiadamy: to tegoroczne Dni Wałbrzycha, nafaszerowane atrakcjami jak dobry keks bakaliami. - Nie żałowaliśmy pieniędzy, bo wypoczynek jest tak samo ważny, jak praca. A jak się bawić, to na odpowiednim poziomie - mówi gospodarz miejskiego święta, prezydent Piotr Kruczkowski. Sam zamierza włączyć się czynnie w świętowanie razem z mieszkańcami, biorąc udział w turniejach sportowych i słuchając koncertów ("lubię HEY", deklaruje prezydent). Program artystyczny gwarantuje wielką rozmaitość i zaspokojenie różnych gustów: młodzież dostanie swoje grupy rockowe i hip hop, miłośnicy popu - szwedzką blond gwiazdę Velvet a wielbiciele pieśni minionego stulecia będą mogli się wzruszać na koncercie Krzysztofa Krawczyka. Pole do popisu będą miały także zespoły lokalne: Any Way, Niebo, Freak of Nature, Underground Fly, a przede wszystkim, ku radości zapewne wielu fanów, dawno nie słyszany Trzeci Wymiar. - Mieliśmy chwilę przerwy, bo nagrywaliśmy płytę. Teraz z pewnością będziemy więcej koncertować, a zaproszenie na Dni Wałbrzycha sprawiło nam ogromną radość. Pokażemy parę kawałków z nowej płyty, na pewno damy z siebie wszystko, zapraszamy wszystkich czających bazę – zachęca Patrycjusz Kochanowski, znany bardziej jako Nullo. Wielka zabawa rozpocznie się w piątek, 5 września o godz. 18 na stadionie przy ul. Kusocińskiego. Zagrają: Any Way, Niebo i na zakończenie - zespół HEY. W sobotę i niedzielę impreza będzie się zaczynać o 16-tej. Jest apel od prezydenta miasta: proszę nie dzwonić na policję i straż miejską, jeśli koncerty przedłużą się nieco poza godz. 22. Proszę przyłączyć się do zabawy!
Źródło: (Szela) / 30minut
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej