Hepening WAPFiN do filmu "Egzorcyzmy Emily Rose". III Wałbrzyski Przegląd Filmów Niekonwencjonalnych dobiegł końca. Tegoroczny WAPFIN zakończył się sukcesem Dawid Rycąbela i jego filmu Terror. - W strugach deszczu, ale dotrwaliśmy do końca. III Wałbrzyski Przegląd Filmów Niekonwencjonalnych należy uznać za zamknięty. 1500 złotych i wysokiej klasy przenośne DVD otrzymał Dawid Rycąbel z Proboszczowa za produkcję Error. Twórca nie krył zadowolenia, gdy przewodniczący jury Kazimierz Korolczuk (fotograf, reporter filmowy) odczytał jego nazwisko tuż po słowach: jury postanowiło przyznać wyłącznie główną nagrodę – relacjonuje Jarosław Huzarewicz, dyrektor Wałbrzyskiego Ośrodka Kultury, który był organizatorem WAPFIN 2008. Nagrodzony film ukazuje przemieszanie jawy z fikcją. Młody maniak komputerowy tak jest pochłonięty wirtualną rzeczywistością, że do końca nie wie, kiedy staje się głównym bohaterem gry, dobrze znanej starszym komputerowcom jeszcze z czasów Commodore. Toczy pojedynek niczym główny bohater Matrixa.
- W tym roku na hasło produkcja z dreszczykiem odpowiedziało siedmiu twórców kina niezależnego. Mam świadomość, że kryterium nie było proste, ale w naszym konkursie nie chcemy otwierać furtki dla filmów wielotematycznych, wcześniej już ocenionych i być może nagrodzonych - tłumaczy Jarosław Buzarewicz, który zasiadał w jury. Jak dodaje Daniel Wudniak z TVN (członek jury), filmy offowe pomimo tego, że są niskobudżetowe również muszą wyróżniać się odpowiednim poziomem, powinny być przekazem własnej artystycznej wizji świata, czego w pozostałych produkcja zabrakło. Stąd też w tym, roku jury zdecydowało się wyłącznie na jedną nagrodę. I choć lało momentami, publiczność wciśnięta pod spory namiot dotrwała do końca przeglądu. Przed filmem nagrodzonym na ostatnim już tego lata seansie letniego, acz często mokrego kina plenerowego, Wałbrzyski Ośrodek Kultury zaprezentował produkcję tajlandzką z 2004 roku – Shutter (Widmo). Wcześniej na ulicach Wałbrzycha i Szczawna Zdroju pojawiły się zjawy. WaPFIN był już po raz drugi współfinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Źródło: (RAD) / 30minut
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej