26-letni świebodziczanin Marcin Grygiel, pierwszy na świecie zainstalował z powodzeniem na zwykłym telefonie komórkowym system operacyjny Windows. Dziś biją się o niego wielkie, światowe koncerny. Zdolny informatyk dostał m. in. propozycję pracy w Amsterdamie.
Absolwent świebodzickiego liceum ogólnokształcącego, później Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Legnicy, skromny, sympatyczny młody człowiek, a jednocześnie osoba, której nazwisko - według wyszukiwarki Google - do tej pory pojawiło się na 1.1 milionach stron internetowych na całym świecie.
A wszystko za sprawą udanej instalacji Widnowsa w komórce.
- Jest to pierwsza komputerowa wersja systemu Windows zainstalowana i pracująca na telefonie komórkowym - Marcin wyjaśnia na czym polega niezwykłość jego wyczynu. - Istnieją oczywiście urządzenia PDA, potocznie nazywane Palmtopami, które pracują pod kontrolą systemu Windows CE lub Windows Mobile, jednakże systemy te znacznie różnią się od tych które używamy w naszych domowych komputerach. Po prostu - na telefonie Nokia N95 udało mi się zainstalować i uruchomić Windows 3.1. Jest to system z 1992 roku. Osoby które posiadają nowsze modele telefonów z większą ilością pamięci wykorzystały moje instrukcje i uruchomiły Windows 95 a nawet Windows 98.
To pierwsza taka udana próba na świecie. Dlatego o świebodziczaninie pisano na wielu międzynarodowych stronach internetowych, forach. Sam pomysł wydawał się być niewykonalny, tymczasem po uruchomieniu systemu w telefonie dostępne były wszystkie aplikacje.
Nic więc dziwnego, że o Marcinie zrobiło się głośno. Świebodziczan chce to wykorzystać w rozwoju dalszej kariery.
- Przyszłość w dalszym ciągu wiążę z informatyką, obecnie dostałem propozycję pracy w Amsterdamie i oczekuję na dalszy rozwój sytuacji. Zostałem także poproszony o napisanie artykułu dla dużego międzynarodowego czasopisma a także o udzielenie wywiadu dla angielskiej telewizji BBC.
Agnieszka Bielawska-Pękala
Rzecznik prasowy
UM w Świebodzicach
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej