Fakt funkcjonowania w poszczególnych dzielnicach Wałbrzycha Rad Wspólnot Samorządowych jest nieoceniony. Zaangażowanie ich członków w pomoc potrzebującym nie zna granic. W budynku przy ulicy Niepodległości, gdzie mieści się Rada Wspólnoty Samorządowej Nowe Miasto, nowy rok rozpoczął się pracowicie i pomyślnie.
- Od października zdecydowaliśmy się na zbiórkę odzieży. Cieszy nas fakt, że mieszkańcy naszej dzielnicy tak licznie przychodzą i deklarują pomoc. Na dobrą sprawę przyjmujemy wszystkie rzeczy, które mogą się przydać – mówi Dariusz Mrozicki z RWS Nowe Miasto.
Każdy mieszkaniec dzielnicy, i nie tylko, który chciałaby oddać na rzecz osób potrzebujących swoje niepotrzebne ubrania, stare meble, bądź też przestarzały sprzęt RTV i AGD, może to zrobić przychodząc osobiście do siedziby rady w budynku przy ulicy Piłsudskiego 102. Można także zadzwonić pod numer wspólnoty i nagrać się na automatyczną sekretarkę. Z miesiąca na miesiąc zainteresowanie i bezstronna pomoc wałbrzyszan są coraz większe. Zdaniem członków RWS Nowe Miasto, potrzeby nie rzadko są większe niż chęci ofiarodawców.
– Potrzeby są bardzo duże. Ludzie proszą o wszystko. Niestety, mniej jest ofiarodawców, a potrzebujących natomiast dużo, dużo więcej potwierdza Stanisława Stelmachowska, członek RWS Nowe Miasto.
Działalność członków Rady Wspólnoty Samorządowej Nowe Miasto nie ogranicza się tylko do zbiórki potrzebnych rzeczy. Każda osoba, która ma problem czy to z zakłócającym spokój sąsiadem z bloku, czy też z chuliganami, może również szukać pomocy w swojej RWS.
– Wychodzimy naprzeciw społeczności. Każdy, kto ma jakiś problem, może przyjść do siedziby rady i tu o swoim problemie nam opowiedzieć. My postaramy się wszystkim, w miarę możliwości, pomóc – zapewnia Dariusz Mroziki.
Warto wspomnieć, że w ubiegłym roku Rada Wspólnoty samorządowej z Nowego Miasta organizowała festyny, konkursy, wyjazdy z dziećmi, spotkania integracyjne. Wszystko po to, żeby coś pozytywnego działo się w dzielnicy. Priorytetem działań RWS z Nowego Miasta jest także zapobieganie oznakom patologii społecznej, nie bez znaczenia jest także aktywizacja mieszkańców.
Jacek Serdeczny / 30minut
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej