Dziś będzie o wszystkim. Z rękawa sypać mi się będą prześmieszne żarty i żarciki, które jeżeli ktoś opowie na imprezie, automatycznie postawi nad sobą krzyżyk. Dlaczego tak? Dlaczego w ten sposób? Ot, dla idei i zasady. Kto wytrwa do końca, ten pozna odpowiedź.
Jak głupim trzeba być, żeby słuchać się nauczycieli? Okazuje się, że można. Ale z drugiej strony, jak powszechnie wiadomo, nauczyciel też człowiek, też popełnia błędy. Z pewnością istnieją na to różne wytłumaczenia. Przykładowo: wagary w czasie studiów? Przecież wszyscy pamiętamy sytuację, kiedy parę lat temu nauczycielka starała się wbić do głowy dzieciom, że Krzysztof Kolumb był Polakiem. Uczyła historii. Temat: Wielkie odkrycia geograficzne. Krzysztof Kolumb. Polak. Aż strach pomyśleć, co powiedziała dzieciom o bitwie pod Grunwaldem. Lub o II wojnie światowej. Władysław Jagiełło, niemiecki dyktator. A gdyby nie Adolf Hitler, to przecież Polacy nie wygraliby pod Grunwaldem bitwy z Ukrainą. Chwała nauczycielom! A ostatnio do zacnego grona Najlepszych Pomysłów Ludzi Wyedukowanych dołączyła pewna pani z Bystrzycy. Też nauczycielka. Chciała zabrać tylko dzieci do teatru. A przez przypadek zabiła prawie 50 osób. Może nie dosłownie, ale jednak. Niestety w naszym kraju zbyt popularna stała się myśl: nauczyciel ma zawsze rację. Kierowca widać też ją wyznawał. I skoro Pani Wyedukowana stwierdziła, że pod wiaduktem, który ma nieco ponad trzy i pół metra przejedzie autokar mający blisko cztery metry, to tak musi być. Siła nauki.
Ostatnio media podawały, że według przeprowadzonych na terenie Francji ankiet, prawie o 43% spadło poparcie dla papieża Benedykta XVI. Francuzi dołączyli tym samym do szczytnego grona państw, które chciałyby, aby Ojciec Święty ustąpił ze swojego stanowiska. Francja, Włochy, Niemcy, Austria – kto jeszcze? Ale przypuszczam, że jest to tylko kwestią czasu. Może nie wszyscy słyszeli, dlatego przypomnę o słynnej wypowiedzi głowy kościoła na temat dystrybucji prezerwatyw w Afryce, które – według Ojca Świętego – tylko pogłębiają problem AIDS. Nie zapytam, skąd to wie, bo nie wypada. Ale najwyraźniej świat pozbył się już problemów religijnych na świecie. Podziału, walk, bezsensownej śmierci niewinnych ludzi. Głodu też już nie ma. Dlatego Watykan nie ma już nic do roboty. Fakt, Jan Paweł II był na czasie, bo tutaj e-maila wysłał, tutaj występ breakdance obejrzał. I przy tym wartości religijnych bronił. Ale Benedykt XVI też by chciał! Trzeba utrzymać tradycję polsko-niemiecką i rywalizować, dlatego kolejnym krokiem obecnego papieża będą ogromne bilbordy na terenie Włoch: Benio Pospieszalski i jego akcja „Stop prezerwatywom!”. Na topie i bez tematów tabu. Na obronę wartości religijnych przyjdzie przecież jeszcze czas.
Wczoraj w programie panów Sekielskiego i Morozowskiego pojawił się Jacek Kurski, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Wypowiedział tam zdanie, które mocno utkwiło mi w pamięci i które mocno wziąłem sobie do serca: ludzie widząc nieudolne rządy Donalda Tuska coraz częściej doceniają jak wielkim politykiem był Jarosław Kaczyński i jak wiele zrobił dla kraju. A dodatkowo poseł Kurski wysilił się na porównania: gospodarka za panowania PiS i gospodarka za panowania PO; ceny za panowania PiS i ceny za panowania PO; lepsze czasy, które obiecali politycy Platformy, a których do dzisiaj nie ma; wycofywanie pomostówek; problemy z edukacją. Samo zło, jednymi słowy. Ale szczerze powiedziawszy, to dotychczas nie miałem pojęcia o tym, że wpływ na obecną sytuację gospodarki ma Platforma Obywatelska. Wydawało mi się, że jest to wina kryzysu finansowego na świecie. Ale może jest coś, o czym my, Polacy, nie mamy pojęcia? Może amerykańskie banki zbankrutowały(o zgrozo) przez przepalonego Marihuaną Donalda Tuska i jego ekipę? Może wzrost cen też jest tego powodem? Nie wiem, nie wnikam. Nie czuję się na tyle kompetentny, żeby odpowiadać na te pytania. Ale zastanawia mnie jedna rzecz – co z tą edukacją? Czy fakt, że zamiast wprowadzania mundurków lub amnestii maturalnych wybiera się opcję szybszego wysłania dzieci do szkół, jest złym faktem? Nie stawia to polskiej edukacji w bardziej korzystnym świetle? Ktoś by powiedział: no tak, ale to nie PiS wprowadził mundurki. Odpowiedziałbym: to nie PiS wprowadził mundurki, ale to PiS wybrał sobie koalicjanta w postaci Ligi Polskich Rodzin i jej głównego przedstawiciela, Romana Giertycha, który, tak notabene, udawał później w telewizji odgłos konia. Powaga, powaga i jeszcze raz powaga. Na usta ciśnie mi się jeszcze jedno pytanie: skoro Prawo i Sprawiedliwość jest tak dobrą partią, a Jarosław Kaczyński tak dobrym politykiem, to dlaczego wszyscy od niego uciekają? Zresztą, sam poseł Kurski po części to robi, bo przecież ma zamiar wystartować w najbliższych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Jak to wczoraj powiedział: jestem gotów się w nim nudzić. No tak, polska mentalność.
Siedzę przed komputerem. Właśnie skończyłem pisać. Wołam do pokoju mamę i zachęcam ją do przeczytania tego, co napisałem. A ona czyta, myśli i znów czyta. Prezentuje przy tym szereg min ukazujących zdziwienie, których stara się nie robić, bo wie, że ją obserwuję, ale w końcu nie wytrzymuje i mówi: przecież ten felieton pozbawiony jest jakiegokolwiek sensu!
Odpowiadam: napisałem ten felieton tak, jak w minioną niedzielę polska reprezentacja zagrała z Irlandią Północną. Przecież każdy ma prawo do gorszego dnia, prawda? Co i kogo obchodzą moje problemy osobiste? Szef nie zapytał mnie we wtorek z rana, jak się czuję i czy mogę na dziś napisać felieton, więc dlaczego miałbym tego nie zrobić? A poza tym jestem Polakiem, więc wyznaję tę samą zasadę co wszyscy: nie liczy się jakość i wynik.
Liczy się występ.
Michał Cisło
michal-cislo@wp.pl
| mara 2009.03.31 22:21:54 IP: 78.88.206.169 | widac w jaki elektorat uderza pis wciskajac ludziom ze platforma odpowiada za kryzys a oni byli tacy suoer jak byli u wladzy |
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej