Centrum Rehabilitacji Społecznej znalazło się na liście podstawowej zadań w ramach Lokalnego Programu Rewitalizacji. Przesunięciu tego zadania z listy rezerwowej zaakceptowali radni na piątkowej sesji Rady Miejskiej.
Inwestycja awansowała na listę priorytetową, gdyż - jak uzasadniał burmistrz Bogdan Kożuchowicz - jest w pełni przygotowana pod względem dokumentacyjnym, ma także wydane pozwolenie na budowę co w razie zakwalifikowania zadania pozwoli na jego szybkie uruchomienie.
Centrum to miejsce, w którym odbywać się będzie zarówno rehabilitacja medyczna - której obecnie w mieście bardzo brakuje - jak i szeroko rozumiana integracja społeczna osób niepełnosprawnych, starszych, samotnych. Świebodzice mają przygotowany budynek na ten cel - to przekazany przez powiat dawny komisariat policji przy ul. Parkowej. Wartość tej inwestycji to blisko 3 mln złotych, Świebodzice chcą się ubiegać o dofinansowanie w ramach środków z Regionalnego Programu Operacyjnego w wysokości 1,9 mln złotych.
LPR-y są podstawowym dokumentem do ubiegania się o dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego. Nabór programów ma zostać ogłoszony w czerwcu. Świebodzice będą się ubiegać o dofinansowanie w sumie 8 inwestycji w ramach listy podstawowej. Są to:
- rewitalizacja parku miejskiego
- rewitalizacja obszaru Piaskowa/Młynarska
- budowa placu wystawowo-warsztatowego przy Miejskim Domu Kultury
- poprawa bezpieczeństwa ciągu pieszego łączącego ul. Prusa i Krasickiego
- Centrum Rehabilitacji Społecznej
- adaptacja budynku po dawnym pogotowiu na cele mieszkaniowe (Al. Lipowe)
- rewitalizacja budynków wokół Rynku
- rekonstrukcja zabytkowych murów obronnych wraz z zagospodarowaniem terenu przy ul. Piłsudskiego
Na liście rezerwowej znalazły się remonty czterech budynków w Rynku.
Agnieszka Bielawska-Pękala
Rzecznik prasowy
UM w Świebodzica
W dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.
Wałbrzych dołączył do Świdnicy. I nie chodzi i zmiany administracyjne. W tym tygodniu nie tylko w mieście Romana Szełemeja, ale i Wojciecha Murdzka emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Ale po kolei…Zaczęło się w Świdnicy. W związku z drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej ktoś na skwerze postawił krzyż upamiętniający tę tragedię. Najprawdopodobniej bez zgody i wiedzy urzędników. Dzień później ktoś inny, również nie wiadomo kto, postanowił się go pozbyć. Jak pomyślał tak zrobił. Krzyż został zniszczony. Ostatecznie połamany trafił do kościoła przy ulicy Kotlarskiej. Oczywiście nikt nie przyznał się zarówno do jego postawienia jak i zniszczenia. W Wałbrzychu krzyża nie było, ale emocji nie brakowało. Na sesji rady miejskiej podczas której głosowano w sprawie likwidacji wałbrzyskich szkół, jeden ze strażników miejskich zdecydował się podjąć interwencję wobec mieszkańca, który głośnymi komentarzami „zakłócał” obrady. Konkretnie głośno mówił to, co sądzi o decyzji radnych i władz miasta.
Aż siedemdziesięciu samorządowców z Przedgórza Sudeckiego i Śląska przyjechało do Świdnicy na zaproszenie prezydenta Wojciecha Murdzka.
Około 50 sekund i 500 metrów potrzebuje średnio mieszkaniec naszego miasta, aby zjeść jednego hamburgera lub cheeseburgera. Wyliczyliśmy to na podstawie pustych pudełek i opakowań, w których dostaje się jedzenie kupując w okienku dla „zmotoryzowanych klientów”.
czytaj więcej