Wyjeżdżając osiem lat temu z domu powiedział: “nie szukajcie mnie, odezwę się”. Ale do tej pory nie dał znaku życia. Dlatego rodzice 28-letniego obecnie Łukasza Kani z Głuszycy zdecydowali się zgłosić zaginięcie syna. Poszli na policję i do prywatnego detektywa. Mimo znacznego upływu czasu, zgłoszenie zostało przyjęte.
Ojciec Łukasza, to człowiek w podeszłym wieku, dobiega siedemdziesiątki. Nie wie, dlaczego syn, choć obiecał, nigdy się nie odezwał.
- Początkowo zastosowaliśmy się do jego prośby, licząc na to, że w końcu da znać gdzie jest i co robi. Ale czas płynął, a wiadomości nie było. W końcu, na nasz wniosek, Centralne Biuro Adresowe w Warszawie ustaliło, że nikt o nazwisku i imieniu naszego syna nie jest zameldowany na terenie kraju – mówi ojciec zaginionego.
Poszukiwaniami Łukasza, oprócz policji, będzie się zajmował prywatny detektyw Marek Rosiak. Na roboczo przyjmuje on kilka hipotez.
- Do najbardziej prawdopodobnych należą pobyt za granicą gdzie, jak zakładamy, wyjechał w celach zarobkowych. Może też przebywać w bliżej nieokreślonej grupie wyznaniowej, w Polsce albo za granicą. Teraz nie mamy żadnych bliższych informacji co do miejsca jego pobytu. Musimy niestety brać pod uwagę także najgorsze: samobójstwo lub zabójstwo – mówi Marek Rosiak.
Wersji o samobójstwie ojciec jednak zaprzecza. - Syn wyszedł z domu ze spakowaną torbą, miał pieniądze i dokumenty. Wcześniej też wyjeżdżał do pracy w Niemczech - mówi.
Rodziców Łukasza Kani zmobilizował program telewizyjny o poszukiwaniu zaginionych osób. Zobaczyli, że niejednokrotnie apele i powiadomienie policji oraz mediów dają pozytywne efekty.
- Rodzice mają prawo wiedzieć, gdzie jest ich syn i czy jest bezpieczny – dodaje Marek Rosiak.
Poszukiwania rozpoczęła też policja.
- Sprawdzamy wszystkie ślady. Wysłaliśmy telegramy do jednostek w całej Polsce. To jest bardzo nietypowa sytuacja, poszukiwania z pewnością potrwają długo. Na pewno nie zlekceważymy żadnego sygnału w tej sprawie – wyjaśnia Jerzy Rzymek z wałbrzyskiej policji.
Wałbrzyscy funkcjonariusze nadal poszukują też 36-letniego Krzysztofa Zielińskiego ze Szczawna Zdroju. Przepadł bez wieści ponad rok temu, choć zgłoszenie o zaginięciu wpłynęło na policję jeszcze tego samego dnia. Odnalezienie jego samochodu niewiele wniosło do sprawy.
- Prowadzimy działania operacyjne - mówi krotko Jerzy Rzymek.
Szela / 30minut
Pomosty nad zalewem Witoszówka już otwarte. Kilka dni temu zakończyły się prace remontowe. Ze względu na zły stan techniczny konieczne było zbudowanie zupełnie nowych balustrad ochronnych. Balustrada na każdym z dwóch pomostów ma długość 104 cm i wykonana została z metalu oraz drewna. Oprócz montażu nowych balustrad na pomostach wymieniono zmurszałe deski, a całą drewnianą nawierzchnię zaimpregnowano środkami grzybobójczymi i oczyszczono z ptasich odchodów. Niestety z tym ostatnim sobie radzić na bieżąco. Zamieszkujące nad zalewem mewy, które są pod ochroną, w dalszym ciągu wykorzystują balustrady jako miejsce swojego odpoczynku. Ptaki mają się u nas dobrze, a według opinii ornitologa ich populacja wzrasta, co jest ewenementem na tak niewielkim akwenie, jakim jest świdnicki zalew. Red
Źródło: 30minut
Około 3000 osób odwiedziło wałbrzyską giełdę pracy i edukacji, na której prezentowały się zakłady produkcyjne z regionu, spółki miejskie, jednostki pośredniczące oraz szkoły i uczelnie wyższe. Była to okazja dla wielu mieszkańców, na znalezienie zatrudnienia, uzyskanie informacji o możliwościach podnoszenia kwalifikacji oraz wymaganiach jakie stawiają pracodawcy. Według danych Powiatowego Urzędu Pracy w Wałbrzychu, w marcu tego roku w placówce zarejestrowanych było prawie 13 tysięcy osób. Stopa bezrobocia sięga zatem nieco ponad 20%, natomiast w całym województwie bez legalnej pracy pozostaje 13,6% jego mieszkańców. Urząd pracy posiada jednak oferty zatrudnienia między innymi w takich branżach jak hotelarstwo i gastronomia, budowlana, handlowa oraz dla pracowników biurowych. Dostępna jest również praca za granicą przy pakowaniu i zbiorach owoców oraz na taśmach produkcyjnych.
czytaj więcejPiętnastu przedstawicieli małych i średnich przedsiębiorstw oraz pięć organizacji pozarządowych wzięło udział w cyklu szkleń dotyczących społecznie odpowiedzialnego biznesu. Uczestnicy warsztatów „Dolnośląskiej Akademii Menadżerów CSR” mieli okazję zdobyć wiedzę, w jaki sposób łączyć cele ekonomiczne oraz prospołeczne w swoich branżach. - To nie jest tylko przekazywanie „suchych” informacji. Te szkolenia, to przede wszystkim spotkanie ludzi, którym się chce robić coś ważnego i sensownego - opowiada Paweł Niziński, trener z organizacji „Goodbrand” Warszawa. Była to już trzecia edycja cyklu szkoleniowego w ramach projektu „Współpraca międzysektorowa – projekt na rzecz odpowiedzialnego biznesu”. Podczas warsztatów indywidualnych i grupowych przedstawiciele przedsiębiorstw oraz organizacji, wypracowali metody wdrażania strategii CSR oraz utrzymywania jej w swojej działalności. - Wszystko zależy od tego z jakim zapałem podejdziemy do tych działań. W jaki sposób je będziemy koordynować i organizować. Często jest tak, że od jednego pomysły, lawinowo tworzą się w głowie następne, a idea wciąż się rozwija – podkreśla Miłosz Krężlewski, uczestnik szkoleń z firmy „MTM Polska”. Kreatywność uczestników zaowocowała konkretnymi pomysłami, które mają nadać ich działalności charakter biznesu społecznie odpowiedzialnego. Polega on na łączeniu celów ekonomicznych oraz prospołecznych, jak kultura, ekologia, czy edukacja. - Prowadzimy z koleżankami Brafiterię, czyli sprzedajemy biustonosze. Naszymi klientami są kobiety i to na ich dobrym samopoczuciu nam zależy. - mówi Justyna Dąbrowska, uczestniczka szkoleń – Oprócz tego promujemy edukację prozdrowotną oraz wszelkiego rodzaju aktywność tego środowiska na terenie Wałbrzycha – podkreśla. Zadaniem projektu jest zbudowanie współpracy międzysektorowej pomiędzy małym i średnim biznesem, organizacjami pozarządowymi oraz jednostkami samorządu terytorialnego.
czytaj więcejPismo, które wysłał do jednostek gminnych Robert Hadaś, skarbnik Wałbrzycha nie pozostawia złudzeń. Sytuacja finansowa naszego miasta jest tragiczna. Czy to już koniec marzeń o wielkim Wałbrzychu? „Informuję, że przy obecnym planie i sposobie gospodarowania środkami pieniężnymi gmina nie jest w stanie w pełni zrealizować planowanych zadań. W związku z powyższym proszę o oszczędne gospodarowanie środkami i dokonywanie wyłącznie wydatków obligatoryjnych (w tym wynikających z zawartych umów). W obecnej sytuacji należy zaniechać zawierania nowych umów, które nie są niezbędne dla funkcjonowania jednostki, jak również powstrzymać się od dokonywania różnego rodzaju zakupów” - czytamy w dokumencie. Nasze miasto boryka się z dużymi kłopotami finansowymi, a kasa świeci pustkami. Tajemnicą poliszynela jak fakt, że to m.in. ze względów ekonomicznych zlikwidowano kilka palcówek oświatowych w Wałbrzychu. Żaden z banków nie chce również udzielić kredytów naszej gminie.
czytaj więcejW dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.