Zaledwie kilkanaście procent posiadaczy psów w Wałbrzychu płaci należny od tego podatek. Urzędnicy uznali, że ściganie pozostałych jest kompletnie nieopłacalne. Chcą zniesienia opłaty za trzymanie czworonoga.
Do tej pory hodowanie psa w domu na terenie miasta kosztowało 50 zł rocznie. Taką kwotę powinno uiścić w tym roku 6413 właścicieli. Zapłaciło 1018. W 2008 roku wpływy z tego tytułu wyniosły niecałe 140 tys. zł. To dużo mniej niż jedna dziesiąta procenta udziału w dochodach miasta. A procedury związane z odzyskaniem niezapłaconego podatku kosztują co najmniej 100 tys. zł.
Władze miasta swego czasu zrobiły dużo, by poznać faktyczną liczbę psów, trzymanych przez wałbrzyszan. Tę niewdzięczną rolę powierzono Straży Miejskiej w Wałbrzychu. Funkcjonariusze doliczyli się ok. 10 tysięcy psów. Jest jednak spora liczba osób zwolnionych z obowiązku wnoszenia opłat. W efekcie końcowym do wnoszenia corocznej opłaty zobowiązanych zostało niecałe 7 tys. mieszkańców. Ważnym momentem była zmiana przepisów dotyczących podatku od psa. W 2007 “podatek” zmienił się w “opłatę”, a gminom pozostawiono dowolność w jego ustalaniu. - Zrobiliśmy kalkulację opłacalności. Gdyby opłata wynosiła 80 zł i był skrupulatnie uiszczana, można by było mówić o opłacalności. Ale gdy Rada Miejska Wałbrzycha ustaliła opłatę na poziomie 50 zł, a ludzie nie płacą – nie ma sensu jej utrzymywanie – wyjaśnia Joanna Pawłowska-Rybak z Wydziału Budżetu i Finansów Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu. Żeby wyegzekwować 50 zł, musi być wszczęte postępowanie zgodne z urzędową procedurą. To są minimum trzy pisma. One na ogół nie skutkują, więc dochodzi do egzekucji. Jednak bardzo często poborca nie ma z czego ściągnąć zaległości. A każda czynność kosztuje określone pieniądze, razem niewiele mniej, niż to, co uda się odzyskać. Mieszkańcy korzystają też z możliwości umorzenia zaległości. W 2008 roku złożono prawie 70 takich wniosków, z czego prawie połowę rozpatrzono na korzyść wnioskodawców.- Pobieranie takich opłat jest pozbawione sensu. Dobrze, że ktoś się w końcu obudził – mówi właściciel bokserka, Maciej Wilczyński.Zniesienie opłat nie oznacza to że ci, którzy zalegają z opłatą, mogą spać spokojnie. - Za 2009 rok wszystkie opłaty będą podlegać egzekucji – zapowiada Joanna Pawłowska-Rybak. Czy rzeczywiście w Wałbrzychu nie trzeba będzie płacić za psa, będzie oficjalnie wiadomo pod koniec listopada.
www.regionalnatv.pl
Pomosty nad zalewem Witoszówka już otwarte. Kilka dni temu zakończyły się prace remontowe. Ze względu na zły stan techniczny konieczne było zbudowanie zupełnie nowych balustrad ochronnych. Balustrada na każdym z dwóch pomostów ma długość 104 cm i wykonana została z metalu oraz drewna. Oprócz montażu nowych balustrad na pomostach wymieniono zmurszałe deski, a całą drewnianą nawierzchnię zaimpregnowano środkami grzybobójczymi i oczyszczono z ptasich odchodów. Niestety z tym ostatnim sobie radzić na bieżąco. Zamieszkujące nad zalewem mewy, które są pod ochroną, w dalszym ciągu wykorzystują balustrady jako miejsce swojego odpoczynku. Ptaki mają się u nas dobrze, a według opinii ornitologa ich populacja wzrasta, co jest ewenementem na tak niewielkim akwenie, jakim jest świdnicki zalew. Red
Źródło: 30minut
Około 3000 osób odwiedziło wałbrzyską giełdę pracy i edukacji, na której prezentowały się zakłady produkcyjne z regionu, spółki miejskie, jednostki pośredniczące oraz szkoły i uczelnie wyższe. Była to okazja dla wielu mieszkańców, na znalezienie zatrudnienia, uzyskanie informacji o możliwościach podnoszenia kwalifikacji oraz wymaganiach jakie stawiają pracodawcy. Według danych Powiatowego Urzędu Pracy w Wałbrzychu, w marcu tego roku w placówce zarejestrowanych było prawie 13 tysięcy osób. Stopa bezrobocia sięga zatem nieco ponad 20%, natomiast w całym województwie bez legalnej pracy pozostaje 13,6% jego mieszkańców. Urząd pracy posiada jednak oferty zatrudnienia między innymi w takich branżach jak hotelarstwo i gastronomia, budowlana, handlowa oraz dla pracowników biurowych. Dostępna jest również praca za granicą przy pakowaniu i zbiorach owoców oraz na taśmach produkcyjnych.
czytaj więcejPiętnastu przedstawicieli małych i średnich przedsiębiorstw oraz pięć organizacji pozarządowych wzięło udział w cyklu szkleń dotyczących społecznie odpowiedzialnego biznesu. Uczestnicy warsztatów „Dolnośląskiej Akademii Menadżerów CSR” mieli okazję zdobyć wiedzę, w jaki sposób łączyć cele ekonomiczne oraz prospołeczne w swoich branżach. - To nie jest tylko przekazywanie „suchych” informacji. Te szkolenia, to przede wszystkim spotkanie ludzi, którym się chce robić coś ważnego i sensownego - opowiada Paweł Niziński, trener z organizacji „Goodbrand” Warszawa. Była to już trzecia edycja cyklu szkoleniowego w ramach projektu „Współpraca międzysektorowa – projekt na rzecz odpowiedzialnego biznesu”. Podczas warsztatów indywidualnych i grupowych przedstawiciele przedsiębiorstw oraz organizacji, wypracowali metody wdrażania strategii CSR oraz utrzymywania jej w swojej działalności. - Wszystko zależy od tego z jakim zapałem podejdziemy do tych działań. W jaki sposób je będziemy koordynować i organizować. Często jest tak, że od jednego pomysły, lawinowo tworzą się w głowie następne, a idea wciąż się rozwija – podkreśla Miłosz Krężlewski, uczestnik szkoleń z firmy „MTM Polska”. Kreatywność uczestników zaowocowała konkretnymi pomysłami, które mają nadać ich działalności charakter biznesu społecznie odpowiedzialnego. Polega on na łączeniu celów ekonomicznych oraz prospołecznych, jak kultura, ekologia, czy edukacja. - Prowadzimy z koleżankami Brafiterię, czyli sprzedajemy biustonosze. Naszymi klientami są kobiety i to na ich dobrym samopoczuciu nam zależy. - mówi Justyna Dąbrowska, uczestniczka szkoleń – Oprócz tego promujemy edukację prozdrowotną oraz wszelkiego rodzaju aktywność tego środowiska na terenie Wałbrzycha – podkreśla. Zadaniem projektu jest zbudowanie współpracy międzysektorowej pomiędzy małym i średnim biznesem, organizacjami pozarządowymi oraz jednostkami samorządu terytorialnego.
czytaj więcejPismo, które wysłał do jednostek gminnych Robert Hadaś, skarbnik Wałbrzycha nie pozostawia złudzeń. Sytuacja finansowa naszego miasta jest tragiczna. Czy to już koniec marzeń o wielkim Wałbrzychu? „Informuję, że przy obecnym planie i sposobie gospodarowania środkami pieniężnymi gmina nie jest w stanie w pełni zrealizować planowanych zadań. W związku z powyższym proszę o oszczędne gospodarowanie środkami i dokonywanie wyłącznie wydatków obligatoryjnych (w tym wynikających z zawartych umów). W obecnej sytuacji należy zaniechać zawierania nowych umów, które nie są niezbędne dla funkcjonowania jednostki, jak również powstrzymać się od dokonywania różnego rodzaju zakupów” - czytamy w dokumencie. Nasze miasto boryka się z dużymi kłopotami finansowymi, a kasa świeci pustkami. Tajemnicą poliszynela jak fakt, że to m.in. ze względów ekonomicznych zlikwidowano kilka palcówek oświatowych w Wałbrzychu. Żaden z banków nie chce również udzielić kredytów naszej gminie.
czytaj więcejW dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.