8 tysięcy złotych w gotówce. To pula nagród finansowych o które mogą walczyć laureaci plebiscytu Kryształy i Kamienie 2011 w wybranych kategoriach. Termin zgłaszania kandydatur mija wraz z końcem stycznia 2012 roku. Do naszej redakcji spłynęły pierwsze kandydatury do nominacji wraz z uzasadnieniami. Tradycyjnie już najwięcej zgłoszeń otrzymujemy w kategorii Kulturalne Kryształy. Dzisiaj prezentujemy pierwsze propozycje. Ciągle czekamy na kolejne zgłoszenia. Już w lutym spośród zgłoszonych kandydatur Kapituła Plebiscytu wyłoni maksymalnie 5 nominowanych w każdej kategorii. Później mieszkańcy regionu wałbrzysko-świdnickiego będą mogli w drodze głosowania sms zmienić werdykt Kapituły. Wręczenie statuetek Kryształów oraz nagród finansowych już w marcu 2012 roku. Formularz zgłoszeniowy można pobrać ze strony internetowej www.krysztalyikamienie.pl lub www.30minut.pl. W mijającym tygodniu spłynęło do nas kilkanaście kandydatur w różnych kategoriach.W kategorii Kulturalne Kryształy do tej pory zgłoszono: 1) I Międzynarodowy Festiwal Teatrów Tańca.
Festiwal zainaugurował swoją działalność w 2011 roku i jest pierwszą tego rodzaju imprezą w Wałbrzychu. Jej celem jest szerzenie kultury teatru tańca współczesnego. W ramach festiwalu odbyły się m.in. warsztaty taneczne prowadzone przez choreografki – tancerki: Bettinę Capri z Anglii i Magdalenę Radłowską z Wałbrzycha. 2) Wałbrzyski Informator Kulturalny. W roku 2011 miesięcznik dla środowiska kulturalnego i nie tylko w regionie wałbrzyskim świętował 15-sto lecie swojej działalności. Nominacja do Kulturalnego Kryształu za stałe utrzymywanie jakości wydawniczej i zawartości merytorycznej. Nie uleganie pokusie komercjalizacji. Prezentowanie niszowych informacji i opisujących wydarzenia pomijane przez masowe media. 3) Edyta Nawrocka – za długotrwałą i konsekwentną pracę nad zaistnieniem na rynku muzycznym kraju. W 2011 roku Edyta Nawrocka zrealizowała rozpoczęcie zaplanowanej od wielu lat drogi na szczyty muzycznej kariery w Polsce. Piosenkarka wpisuje swoją twórczość w nurt popularnej obecnie muzyki klubowej. W 2011 roku teledysk Edyty Nawrockiej „See More” uplasował się na piątej pozycji zestawienia portalu ONET TOP TEN – dziesięciu najchętniej oglądanych teledysków portalu onet.pl. „See More” wyprzedził m.in. najnowsze klipy Dody i Rihanny. 4) Uruchomienie Małej Sceny Teatru Lalek w Wałbrzychu – rozwój działalności w a ł b r z y s k i e g o Teatru Lalki i Aktora. Poszerzenie działalności artystycznej o Małą Scenę, która stała się alternatywą dla przedstawień przygotowywanych na Scenie Dużej. Mała Scena, to przestrzeń pełna poduszek. Działalność Małej Sceny nakierowana jest na najmłodszego widza. Bliski kontakt z aktorami ma poprawić interakcje z widzami. Mała Scena zainaugurowała swoją działalność wystawiając dla najmłodszych widzów przedstawienie bajki pt. „Nie bójcie się czarownic!” 5) I Jesienne Spotkania ze sztuką- Podjęcie przez Zamek Książ próby cyklicznego wypełnienia zamkowej przestrzeni różnorodnym życiem artystycznym. I Jesienne Spotkania ze Sztuką upłynęły pod znakiem muzyki, teatru oraz malarstwa. W ramach propozycji muzycznych wysłuchano dwóch koncertów. Pierwszy z nich w wykonaniu Elżbiety Mazur, pianistki, która zaprezentowała utwory Franza Schuberta, Fryderyka Chopina oraz Modesta Musorgskiego, autora znanej opery pt. „Borys Godunow”. Kolejną muzyczną propozycją ubiegłorocznych Spotkań ze Sztuką był występ Pawła Orkisza, krakowskiego barda. Orkisz jest autorem nastrojowych ballad i piosenek turystycznych. W ramach propozycji plastycznych otwarto wystawę malarstwa i kolażu Jolanty Nitki – Nikt zatytułowanej „Rzeczy wszelakie”. Obrazy Nitki to pełne ciepła, bajecznie kolorowe dzieła, odwołujące się do konkretnych kontekstów kulturowych. To malarstwo sytuujące odbiorcę w kręgu realizmu magicznego, momentami sięgające do inspiracji ludowych oraz prymitywizmu. W ramach spotkań teatralnych działający w Zamku Książ Teatr William – Es wystawił „Dziady cz. II” Adama Mickiewicza oraz „Czerwony Kapturek” wg Charlesa Perraulta. Obie realizacje należą do repertuarowych propozycji Teatru William – Es. „Dziady cz. II” - propozycja dla dorosłych - to inscenizacja utrzymana w konwencji epoki. Realizatorzy spektaklu poszerzyli Mickiewiczowski dramat o fragmenty „Wielkiej Improwizacji” oraz wprowadzili nowe postaci. Natomiast „Czerwony Kapturek” w reżyserii Dariusza Rosanowskiego jest zabawną interpretacją znanej i lubianej bajki od pokoleń. 6) Magdalena Głocka - za zdobycie II nagrody w 52. Konkursie Młodych Kompozytorów im. Tadeusza Bairda. Wałbrzyszanka ma 34 lata, łączy myślenie humanisty z pragmatyką architekta i artyzmem muzyka. Nagroda została przyznana wałbrzyszance za stworzenie utworu pt. „Na krawędzi księżyca”. Skomponowany utwór powstał, według wymogów regulaminu, w oparciu o teksty pochodzące z utworów wokalno – instrumentalnych Tadeusza Bairda. Artystka Wybrała fragmenty z sześciu tekstów pieśni do słów Małgorzaty Hillar, ułożyła je w pewną dramaturgię i wykorzystała w taki sam sposób, w jaki zwykle używa materiału muzycznego. Powstała melorecytacja spleciona z dźwiękami wiolonczeli i wokalizami. Utwór został zrealizowany w studiu Polskiego Radia w Warszawie przez Ewę Guziołek – Tubelewicz. Konkurs Młodych Kompozytorów im. Tadeusza Bairda (dawniej: Konkurs Młodych Związku Kompozytorów Polskich) organizowany jest corocznie od 1958 roku. Ma na celu umożliwienie startu młodym kompozytorom polskim oraz zachęcenie ich do samodzielnej pracy. Główne wyróżnienie - Nagroda im. Tadeusza Bairda - stanowi 1500 dolarów z przeznaczeniem na dalsze studia kompozytorskie. Fundatorem Nagrody im. Tadeusza Bairda jest Alina Sawicka-Baird, żona kompozytora i patrona nagrody. Od 1990 roku Konkurs im. Tadeusza Bairda jest otwarty dla wszystkich polskich kompozytorów, którzy w dniu jego zamknięcia nie ukończyli 35 lat (wcześniej przeznaczony był tylko dla absolwentów klas kompozycji państwowych wyższych szkół muzycznych). Przedmiot konkursu jest każdego roku inny. Od 2003 roku Konkurs jest dwuetapowy. Utwory, które zostały przez jury zakwalifikowane do etapu II, są wykonywane podczas publicznego koncertu, po którym ogłaszany jest ostateczny werdykt. 7) Wystawa dorobku artystycznego Andrzeja Szelesa – Artysta urodził się w 1936 w Garwolinie. W latach 1960-1965 studiował grafikę na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, w pracowni profesora Edmunda Piotrowicza. Uprawiał grafikę warsztatową, użytkową, komputerową, rysunek i malarstwo. W 1956 roku przyjechał do Wałbrzycha. Po studiach aktywnie uczestniczył w życiu wałbrzyskich artystów plastyków. Pracował tu jako nauczyciel, kierował wałbrzyskim Biurem Wystaw Artystycznych, a od 1972 roku pełnił funkcję plastyka miejskiego. W pamięci wałbrzyszan zapisał się jako rysownik, który cotygodniowym komentarzem satyrycznym towarzyszył czytelnikom „Trybuny Wałbrzyskiej”, w której pracował jako redaktor graficzny. Andrzej Szeles zmarł 22 listopada 2010 roku. W 2011 roku wystawa prac plastycznych Andrzeja Szelesa była jednym z najbardziej atrakcyjnych wydarzeń kulturalnych w Wałbrzychu. Niektórzy uczestnicy wernisażu żałowali, że osiągnięcia artystyczne Andrzeja Szelesa zostały dostrzeżone dopiero po jego śmierci. Prace Andrzeja Szelesa znajdują się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie i we Wrocławiu, Muzeum w Rzeszowie i w Wałbrzychu, Ossolineum we Wrocławiu, Biblioteki Uniwersytec¬kiej w Toruniu, Muzeum Zamkowego w Malborku, Biblioteki Uniwersyteckiej w Cambridge oraz w zbiorach prywat¬nych w kraju i za granicą. 8) Hanibal Smok – ukrywający się pod pseudonimem artystycznym związany z Wałbrzychem dziennikarz, PR-owiec i autor książek. Napisana przez Hanibala Smoka i wydana w 2011 toku nowej powieść pt. Emplarium. Książka po dwóch tygodniach sprzedaży trafiła na listę bestsellerów Portalu Księgarskiego www.ksiązka.net. pl. Znany z sensacyjnego TUSCULUM Hannibal Smoke tym razem podejmuje wędrówkę po mrocznych zakamarkach rodzinnych sekretów i własnych nieodpartych fascynacji. Emplarium to labirynt fałszywych tropów i pułapek zmierzających do zaskakującej puenty. Także intrygujący pamiętnik zakazanej potajemnej miłości. Słynny autor romansów ginie w wypadku samochodowym. Po latach rysy na jego nieskazitelnym wizerunku odkrywa Hannibal Smoke. Dziennikarz - wizjoner nabiera podejrzeń, że śmierć pisarza poprzedziły niejasne kontakty ze światem przestępczym i utrzymywany w głębokiej tajemnicy nieformalny związek. Ślad prowadzi do rezydencji ekscentrycznego miliardera i jego pięknej żony. W młodości jej narzeczony został zamordowany w zagadkowych okolicznościach... 9) Wałbrzyskie Towarzystwo Muzyczne - w 2011 roku Towarzystwo obchodziło obchody 50-cio lecia działalności. Aktywność Wałbrzyskiego Towarzystwa Muzycznego nierozerwalnie wiąże się z uzdrowiskowym Szczawnem Zdrój. Towarzystwo przyjęło imię Henryka Wieniawskiego. Zebranie założycielskie odbyło się w auli Państwowej Szkoły Muzycznej przy ulicy Stanisława Moniuszki w Wałbrzychu, a uczestniczyło w nim około pięćdziesięciu osób - muzyków, nauczycieli szkoły muzycznej, dziennikarzy, działaczy kulturalnych i społecznych z Wałbrzycha i Szczawna-Zdroju. Na wniosek Zygmunta Jodłowskiego, znanego działacza kulturalnego i turystycznego, zebrani postanowili utworzyć Dolnośląski Oddział Poznańskiego Towarzystwa Muzycznego z siedzibą w Szczawnie-Zdroju. Prezesem wybrano dr Alfonsa Szyperskiego. Również w 1961 roku na budynku dawnej „Białej Sali” odsłonięta została pamiątkowa tablica poświęcona Wieniawskiemu, który w Szczawnie-Zdroju bywał i koncertował. Pięć lat później WTM ufundowało monument poświęcony Wieniawskiemu. Monument stoi w Parku Zdrojowym w Szczawnie Zdroju. To z inicjatywy Wałbrzyskiego Towarzystwa Muzycznego co roku w Szczawnie-Zdroju organizowany jest Międzynarodowy Festiwal Henryka Wieniawskiego, który to festiwal cieszy się niesłabnącą popularnością. W 2011 roku festiwal został zorganizowany już po raz 46. 10) 4 Festiwal Reżyserii Filmowej w Świdnicy. Ponad 30 pokazów filmowych, spotkania z najlepszymi twórcami kina i około 7,5 tysiąca osób na widowni. Wydarzenie kulturalne, o którym mówi cała Polska. Wyjątkowa okazja, aby spotkać wielu znakomitych reżyserów i aktorów. W 2011 roku do Świdnicy przyjechali m.in.: Dorota Kędzierzawska, Agnieszka Wójtowicz-Vosloo, Filip Bajon, Sylwester Chęciński, Feliks Falk, Arkadiusz Jakubik, Andrzej Krakowski, Ivan Nichev, Janusz Morgenstern, Paweł Sala, Janusz Zaorski (reżyserzy) oraz Sonia Bohosiewicz, Joanna Brodzik, Katarzyna Figura, Robert Gonera, Paweł Wilczak (aktorzy). - Wprowadzenie widza w świat sztuki reżyserii i edukacja filmowa młodzieży, to główne cele festiwalu. Widz siada naprzeciw mistrza, by dowiedzieć się, na czym polega fenomen mistrzów reżyserii i dobrej współpracy aktora z reżyserem. Istnienie profesjonalnego kina arcydzieł nie będzie zagrożone, jeżeli widzowie od najmłodszych lat będą przygotowani do jego trudnego odbioru. W przeciwnym wypadku kino powędruje ostatecznie w stronę komercjalnego produktu – mówi Stanisław Dzierniejko, dyrektor i producent 4 Festiwalu Reżyserii Filmowej. Podczas ostatniej edycji, podobnie jak w latach ubiegłych, nurt reżyserski ścierał się z nurtem aktorskich gwiazd. 2011 roku najważniejszą nagrodę festiwalu - statuetkę złotego dzika i 10 tysięcy złotych – otrzymał Paweł Sala, reżyser filmu „Matka Teresa od kotów”. 11) Międzynarodowy Festiwal Bachowski. Po dwunastu latach można powiedzieć, że Festiwal zadomowił się w Świdnicy. Ma już wierne grono publiczności. Jest znakomitą propozycją dla turystów odwiedzających Dolny Śląsk. Trzyma wysoki poziom do czego przyczyniła się niezwykle cenna współpraca muzyków polskich i zagranicznych. - Staliśmy się spadkobiercami tej kultury i chcemy być jej kontynuatorami. Stąd w oczywisty sposób ważny festiwal promieniujący na cały region i zauważalny na scenie międzynarodowej. Festiwal osadzony w nowocześnie pojmowanej tradycji, pokazujący znakomitą muzykę w jej naturalnych kontekstach. Festiwal rozumiany dosłownie: święto muzyki, spotkanie publiczności i artystów, gwiazdy na wyciągnięcie ręki, okazja do wymiany poglądów. Festiwal kulturotwórczy dzięki wspólnym projektom mistrzów i studentów. Festiwal dla wszystkich, ale pielęgnujący określoną wrażliwość. Festiwal, który – przewartościowując potoczne rozumienie słowa prowincja – rewitalizuje bezcenny krajobraz kulturowy mówi o festiwalu Jan Tomasz Adamus, dyrektor artystyczny.
źródło: 30minut
Ogień, mrok i szaleństwo towarzyszyły fanom zespołu Fronside, który na kilka godzin zmienił świdnicką Basztę w miejsce, gdzie żywe okrzyki i taniec, charakterystyczny dla odbiorców tego gatunku muzycznego zwanym pogo stały się obowiązkowym elementem sobotniego koncertu. Fani mocnego metalu mieli okazję posłuchać ulubionej muzyki podczas koncertu organizowanego przez świdnicki klub Baszta. Imprezę rozkręciły znane miłośnikom ciężkiego grania, zespoły Veal i Totem. Gwiazdą wieczoru była kapela Frontside. -Gdy na scenę wyszedł zespół Veal od razu zaczęło się szaleństwo. W ruch poszły wszystkie głowy oraz ręce wymachujące w rytm muzykimówi jeden z uczestników sobotniego koncertu. Następnie małopolska grupa muzyczna Totem grająca muzykę metalcore, zaskoczyła niebywałym głosem Weroniki Zbieg, która ostatni kawałek ze swojej płyty zaśpiewała razem z wokalistą zespołu Frontside Marcinem „Aumanem” Rdestem. Pomimo mniejszego doświadczenia w świecie muzyki metalowej, Monika nie pozwoliła się przyćmić Aumanowi, zaś sam duet rozpętał jeszcze większe szaleństwo w śród uczestników imprezy. Wreszcie przyszedł czas na gwoździ programu, Fronside, który promował swoją nową płytę „Zniszczyć Wszystko”. Muzycy faktycznie zniszczyli wszystkich, a na parkiecie rozpętał się ogień. Obecni na sali rzucili się w rytm pogo. Ku radości przybyłych, wokalista wielokrotnie oddawał mikrofon fanom, którzy razem z grupą mogli zaśpiewać ulubione kawałki zespołu. Pomimo tego, iż sala była mała i akustyka niewyraźna muzycy nie zostali wypuszczeni bez bisu.- Dali takiego czadu, że jeszcze następnego ledwo słyszałem na uszy- mówił uczestnik koncertu. Izabela Patro
źródło: 30minut
czytaj więcej
Prawie 4 tysiące zawodników oraz turystów i kibiców z ponad 100 państw świata przez 10 dni będą gościć we Wrocławiu i okolicznych miejscowościach. The World Games, które odbędą się w 2017 roku we Wrocławiu, będą ogromną szansą dla Dolnego Śląska. Także dla Świdnicy.
Na widok rodziców z SP nr 31 w Wałbrzychu, którzy przyszli na sesję do urzędu część radnych przyspieszała nagle kroku. Nie wiedzieli, że broniący swojej placówki oświatowej mieszkańcy chcą ich tylko zaprosić na spotkanie, które organizują. Praktycznie żaden z radnych nie odpowiedział na zadawane przez nich publiczne pytanie: jak pan lub pan zagłosuje na sesji w sprawie likwidacji naszej szkoły?. To była sesja poświęcona głosowaniu w sprawie odzyskania przez miasto Wałbrzych praw grodzkich. Wizyta rodziców z SP nr 31 jeszcze przed jej rozpoczęciem zaskoczyła, a niektórych radnych wręcz chyba „pobudziła”. Zaczął Artur Torbus, któremu przeszkadzali m.in. dziennikarze stojący na środku sali dziennikarze. – W kwestii technicznej. Chciałbym mieć możliwość widzenia przewodniczącej rady miejskiej - powiedział. Zdziwieni przedstawiciele mediów odsunęli się na bok. Sesja poświęcona była przyjęciu uchwały w sprawie przewrócenia Wałbrzychowi statusu miasta na prawach powiatu. Dlatego obok rodziców pojawili się m.in. przedstawiciele starosty Roberta Ławskiego. – Jesteśmy gotowi odpowiedzieć na każde pytania dotyczące tej sprawy jeżeli takie Państwo macie – zadeklarował jeszcze na początku Szymon Heretyk, przewodniczący rady powiatu. Z możliwości tej skorzystał radny Mirosław Lubiński, prosząc skarbnik powiatu o analizę finansową w przypadku utraty grodzkości przez powiat. – Korzystając z okazji chciałbym się dowiedzieć na jakiej podstawie, na jakich przepisach opiera się Pan prezydent w sprawie przejęcia długu?. Naprawdę nie wiem. Może jestem niedouczona – mówiła skarbik powiatu Edyta Wojtas –Wolska. Gdy zapytała o nauczycieli i ich finansowanie znów głos zabrał Artur Torbus. – To nie na temat – wtrącił. – To ja już może skończę – odpowiedziała Wojtas. – Niech Pani mówi dalej. To tylko jeden mały głos na tej sali – skwitował Mirosław Lubiński. Napięta atmosfera udzielała się wszystkim. Spór między sobą po raz kolejny toczyli skarbnicy: Robert Hadaś z miasta i Edyta Wojtas - Wolska z powiatu wałbrzyskiego. Ich wyliczenie finansowe ad. kwestii grodzkości były jednak całkowicie inne. W symulacji przedstawioną przez miasto wynika, że do 2015 roku miasto jest w stanie spłacić 20 milionów zadłużenia, z 34 jakie powiat będzie miał na koniec 2012 roku. - Do 2015 roku chce pan spłacić część tego zadłużenia. Konkretnie 8 milionów do roku 2013, 7 mln do 2014 i 4 do 2015 razem 20 mln złotych. Co dalej? Co z tą pozostałą kwotą? – pytała Rosiak.– Dalszy układ wieloletniej prognozy finansowej jest taki sam jak mamy przyjęty na 2012 rok. Do roku 2021 roku wszystko spłacimy – wyjaśniał Hadaś. – Co będzie jak Regionalna Izba Obrachunkowa wyda opinie negatywną? W projekcie ustawy, którą ma siebie prezydent Komorowski jest napisane, że powiaty powinny mieć więcej niż 200 tysięcy mieszkańców. Nasz nie będzie miał – podkreślała radna Mucha. – Co do powiatów, to dyskusja się toczy od ostatniej reformy administracyjnej – mówiła radca prawny prezydenta. – Jeśli możemy skorzystać jeszcze teraz ze środków unijnych to to zróbmy. A co sejm uchwali, czy będzie nowy podział dzisiaj nie wiadomo – mówiła Maria Majewska. Wiele wątpliwości miała również Alicja Rosiak. - Obecnie na terenie gmin jest czterech gospodarzy. To dotyczy m.in. dróg. Czy nie będzie efektywniej jeśli będzie jeden? – pytał prezydent Roman Szełemej. - - Oczekiwanie ode mnie deklaracji na wiele lat do przodu byłoby nieodpowiedzialne – dodał, gdy Alicja Rosiak poprosiła go o deklarację, że w wyniku reformy administracyjnej nikt nie straci pracy. - Nikt nie jest w stanie przewidzieć tego, co będzie za dwa czy trzy lata – tłumaczył prezydent. Głos zabrali również przedstawiciele powiatu. - Rozmowa o wyliczeniach finansowych powinna być dużo wcześniej. Z tego, co czytałem w mediach, to pan prezydent wypowiadał się, że premier już mu tę grodzkość obiecał. Więc teraz możemy sobie chyba tylko porozmawiać – sugerował Krzysztof Paciepik.
8 tysięcy złotych w gotówce. To pula nagród finansowych o które mogą walczyć laureaci plebiscytu Kryształy i Kamienie 2011 w wybranych kategoriach. Termin zgłaszania kandydatur mija wraz z końcem stycznia 2012 roku. Do naszej redakcji spłynęły pierwsze kandydatury do nominacji wraz z uzasadnieniami. Tradycyjnie już najwięcej zgłoszeń otrzymujemy w kategorii Kulturalne Kryształy. Dzisiaj prezentujemy pierwsze propozycje. Ciągle czekamy na kolejne zgłoszenia. Już w lutym spośród zgłoszonych kandydatur Kapituła Plebiscytu wyłoni maksymalnie 5 nominowanych w każdej kategorii. Później mieszkańcy regionu wałbrzysko-świdnickiego będą mogli w drodze głosowania sms zmienić werdykt Kapituły. Wręczenie statuetek Kryształów oraz nagród finansowych już w marcu 2012 roku. Formularz zgłoszeniowy można pobrać ze strony internetowej www.krysztalyikamienie.pl lub www.30minut.pl. W mijającym tygodniu spłynęło do nas kilkanaście kandydatur w różnych kategoriach.W kategorii Kulturalne Kryształy do tej pory zgłoszono: 1) I Międzynarodowy Festiwal Teatrów Tańca.
czytaj więcej
Zaledwie 8 z 25 radnych skorzystało z zaproszenia i przyszło do zespołu szkolno – przedszkolnego nr 1 w dzielnicy Poniatów. Drugie spotkanie w placówce przewidzianej do likwidacji nie przyniosło porozumienia pomiędzy obrońcami szkoły, a prezydentem miasta i powołanym przez niego zespołem. Przedstawiciele zespołu szkolno - przedszkolnego w dzielnicy Poniatów przygotowali miejsca dla wszystkich rajców zasiadających w radzie gminy.