Wrzesień to miesiąc nadziei dla milionów Polaków. Wiąże się ona z nowym rokiem szkolnym i pokładanym w nim oczekiwaniu na dobre postępy w nauce naszych pociech. To rzecz naturalna, że dziecko nawet z najgorszej rodziny dąży do dobrego. W szkole szuka dla siebie uznania i aprobaty. Jeśli nie radzi sobie z nauką, jest piętnowane i odrzucane przez nauczycieli i kolektyw klasowy. W ten sposób rodzą się kompleksy i agresja.
Agresja, to największa plaga ludzkości. Całe dzieje historyczne świata, to pasmo niekończących się aktów agresji. Gdyby nie było agresji, nie byłoby wojen. Gdyby nie było wojen, jaki byłby świat.? Nie potrafimy sobie nawet tego wyobrazić. Badania naukowe dowodzą, że agresja nie jest genetyczna, jest rzeczą nabytą w procesie wychowania w rodzinie, w środowisku społecznym, w szkole. Dziś w epoce dominacji komercyjnych mediów jeszcze trudniej uciec, trudniej się przed agresją uchronić. Ulegamy jej mniej lub bardziej, nawet często nie zdając sobie z tego sprawy. I dlatego świat mimo tylu tragicznych doświadczeń historii jest wciąż w permanentnym stanie wojny lub zagrożenia wojną. Dlatego są zbrojenia, są wojska, są środki masowej zagłady. Na naszych oczach dzieją się przerażające akty przemocy. A wielcy politycy rządzący światem znajdują zawsze pięknie brzmiące uzasadnienia dla wysyłania na śmierć tysięcy, setek tysięcy chłopców ubranych w mundury i nie liczących się w tym rachunku milionów bezbronnych ofiar.
Wrzesień to miesiąc pamięci narodowej dla coraz to malejącej ilości osób starszego pokolenia, którzy pamiętają jeszcze tragiczną, sześć lat trwającą II wojnę światową. Przyniosła ona ze sobą niewyobrażalne zniszczenia materialne i śmierć dziesiątek milionów ludzi. Wojna ta, o czym najczęściej pamiętamy, bo uczymy się o tym w szkole, rozpoczęła się agresją Niemiec hitlerowskich na Polskę właśnie we wrześniu 1939 roku. Zanim stała się wojną światową miało miejsce to samo, co w sierpniu tego roku w bliskiej naszemu sercu Gruzji. Agresor runął całą mocą swoich przeważających sił militarnych na osamotnioną Polskę, by zaś uniknąć problemów narodowościowych na Wschodzie, wykorzystał imperialne zakusy Stalinowskiej Rosji, wchodząc z nią w sojusz dotyczący kolejnego rozbioru Polski. Tak więc 1 września Niemcy, a 17 września Rosja, osaczyły Polskę, niszcząc i dławiąc wszelki opór sił zbrojnych. W ciągu miesiąca ledwo co okrzepła z ponad wiekowej niewoli zaborczej niepodległa Polska, stała się znów krajem podzielonym, zniewolonym, sterroryzowanym przez okupantów. Tak samo bezczynnie jak w wypadku agresywnych poczynań wojsk rosyjskich w Gruzji, świat czekał na dalszy ciąg wydarzeń w Polsce, ograniczając się do formalnego wypowiedzenia wojny lub zerwania stosunków dyplomatycznych z Niemcami i Rosją. Tej wojny światowej najpewniej by nie było, gdyby Niemcy Hitlerowskie nie zdecydowały się na kontynuowanie działań zbrojnych, napadając wiosną 1940 roku na Belgię, Holandię i Francję. Wtedy nie pozostało już nic innego, tylko przeciwstawienie się zbrojne agresorowi.
Tak oto napaść Niemiec Hitlerowskich na Polskę przekształciła się w wojnę światową, bo ambicją Adolfa Hitlera stało się uczynienie z Niemiec imperialnej potęgi, której podporządkowany byłby cały świat. Na to nie mogły się zgodzić nie tylko Wielka Brytania i Stany Zjednoczone, ale i Rosja Sowiecka. Ale to już jest temat oddzielny, dotyczący historii całej II wojny światowej, o czym nie da się napisać w krótkim artykule.
W szkole na lekcjach historii uczymy się o wojnach, sławimy ich bohaterów W publicystyce, w literaturze, w mediach naszym ideałem jest człowiek walczący o dobro kraju, narodu, ludzkości. Przez wszystkie lata PRL-u najważniejszym hasłem propagandowym była walka o pokój ! Walka - to znaczy przemoc, agresja. A może spróbowalibyśmy przestać walczyć, a w to miejsce zacząć budować, właśnie budować - wolność, przyjaźń, zrozumienie, braterstwo, dobrobyt. To wszystko, co zagościło na kilka tygodni w olimpijskiej wiosce w Pekinie, niestety tylko i wyłącznie w tej małej enklawie, oddzielonej od reszty miasta policyjnymi kordonami.
Tego roku wrześniowe refleksje są szczególnie potrzebne, bo wydarzenia w Gruzji pokazują bardzo wymownie jak kruchy jest pokój, którym cieszymy się już ponad 60 lat, jak bardzo łatwo jest zburzyć budowany przez lata polityczny ład, zerwać traktaty pokojowe i porozumienia, jak niewiele trzeba, by na nasze głowy poleciały rakiety dalekiego zasięgu, pociski artyleryjskie i bomby, a granice państwa przerwały kordony wojsk pancernych. A wtedy nasza historia „wzbogaci” się w kolejny rozdział wojenny. Niestety, niewielu z nas będzie mogło się o nim uczyć na lekcjach historii.
Stanisław Michalik, „Głos Głuszycy”.
Około 3000 osób odwiedziło wałbrzyską giełdę pracy i edukacji, na której prezentowały się zakłady produkcyjne z regionu, spółki miejskie, jednostki pośredniczące oraz szkoły i uczelnie wyższe. Była to okazja dla wielu mieszkańców, na znalezienie zatrudnienia, uzyskanie informacji o możliwościach podnoszenia kwalifikacji oraz wymaganiach jakie stawiają pracodawcy. Według danych Powiatowego Urzędu Pracy w Wałbrzychu, w marcu tego roku w placówce zarejestrowanych było prawie 13 tysięcy osób. Stopa bezrobocia sięga zatem nieco ponad 20%, natomiast w całym województwie bez legalnej pracy pozostaje 13,6% jego mieszkańców. Urząd pracy posiada jednak oferty zatrudnienia między innymi w takich branżach jak hotelarstwo i gastronomia, budowlana, handlowa oraz dla pracowników biurowych. Dostępna jest również praca za granicą przy pakowaniu i zbiorach owoców oraz na taśmach produkcyjnych.
czytaj więcejPiętnastu przedstawicieli małych i średnich przedsiębiorstw oraz pięć organizacji pozarządowych wzięło udział w cyklu szkleń dotyczących społecznie odpowiedzialnego biznesu. Uczestnicy warsztatów „Dolnośląskiej Akademii Menadżerów CSR” mieli okazję zdobyć wiedzę, w jaki sposób łączyć cele ekonomiczne oraz prospołeczne w swoich branżach. - To nie jest tylko przekazywanie „suchych” informacji. Te szkolenia, to przede wszystkim spotkanie ludzi, którym się chce robić coś ważnego i sensownego - opowiada Paweł Niziński, trener z organizacji „Goodbrand” Warszawa. Była to już trzecia edycja cyklu szkoleniowego w ramach projektu „Współpraca międzysektorowa – projekt na rzecz odpowiedzialnego biznesu”. Podczas warsztatów indywidualnych i grupowych przedstawiciele przedsiębiorstw oraz organizacji, wypracowali metody wdrażania strategii CSR oraz utrzymywania jej w swojej działalności. - Wszystko zależy od tego z jakim zapałem podejdziemy do tych działań. W jaki sposób je będziemy koordynować i organizować. Często jest tak, że od jednego pomysły, lawinowo tworzą się w głowie następne, a idea wciąż się rozwija – podkreśla Miłosz Krężlewski, uczestnik szkoleń z firmy „MTM Polska”. Kreatywność uczestników zaowocowała konkretnymi pomysłami, które mają nadać ich działalności charakter biznesu społecznie odpowiedzialnego. Polega on na łączeniu celów ekonomicznych oraz prospołecznych, jak kultura, ekologia, czy edukacja. - Prowadzimy z koleżankami Brafiterię, czyli sprzedajemy biustonosze. Naszymi klientami są kobiety i to na ich dobrym samopoczuciu nam zależy. - mówi Justyna Dąbrowska, uczestniczka szkoleń – Oprócz tego promujemy edukację prozdrowotną oraz wszelkiego rodzaju aktywność tego środowiska na terenie Wałbrzycha – podkreśla. Zadaniem projektu jest zbudowanie współpracy międzysektorowej pomiędzy małym i średnim biznesem, organizacjami pozarządowymi oraz jednostkami samorządu terytorialnego.
czytaj więcejPismo, które wysłał do jednostek gminnych Robert Hadaś, skarbnik Wałbrzycha nie pozostawia złudzeń. Sytuacja finansowa naszego miasta jest tragiczna. Czy to już koniec marzeń o wielkim Wałbrzychu? „Informuję, że przy obecnym planie i sposobie gospodarowania środkami pieniężnymi gmina nie jest w stanie w pełni zrealizować planowanych zadań. W związku z powyższym proszę o oszczędne gospodarowanie środkami i dokonywanie wyłącznie wydatków obligatoryjnych (w tym wynikających z zawartych umów). W obecnej sytuacji należy zaniechać zawierania nowych umów, które nie są niezbędne dla funkcjonowania jednostki, jak również powstrzymać się od dokonywania różnego rodzaju zakupów” - czytamy w dokumencie. Nasze miasto boryka się z dużymi kłopotami finansowymi, a kasa świeci pustkami. Tajemnicą poliszynela jak fakt, że to m.in. ze względów ekonomicznych zlikwidowano kilka palcówek oświatowych w Wałbrzychu. Żaden z banków nie chce również udzielić kredytów naszej gminie.
czytaj więcejW dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.