To dobra wiadomość. Zespól Szkół w Głuszycy przy ul. Parkowej jest własnością gminy Głuszyca. Tak zadecydowali radni powiatowi na sesji w dniu „Walentynek”, 14 lutego, kierując się płomiennym uczuciem miłości do gminy znajdującej się w obszarze powiatu wałbrzyskiego. Altruiści powiatowi byli w tej materii jednomyślni. Po co im szkoła, do prowadzenia której trzeba jeszcze dokładać. Powiat jest stworzony do lepszych celów, a ponieważ władze Głuszycy nie mając innego wyboru, zgodziły się przejąć prowadzenie szkoły wraz z budynkiem i całym majątkiem, to sprawa była jasna - oddajemy szkołę i kłopot z głowy. To słowo - oddajemy - jest w całej rozciągłości właściwe. Szkoła była utworzona w 1960 r. w budynku stanowiącym własność ZPB „Piast” w Głuszycy. Jako szkoła przyzakładowa przez wiele lat była utrzymywana i wspierana z pieniędzy zakładowych. To z funduszów ZPB „Piast” dokonano zakupu pomocy naukowych, mebli i sprzętu, dostarczano energię elektryczną, ogrzewanie, telefon, gaz, wodę, fundowano wycieczki szkolne, nagrody, wykonywano prace remontowe. Przez cały ten kilkudziesięcioletni czas szkoła włókiennicza była traktowana przez załogę „Piasta” jak swoja. Bo była to nasza szkoła, dla naszej młodzieży. Jej mury opuściło tysiące młodych absolwentów, najpierw tylko szkoły zasadniczej, potem technikum, nie licząc średnich studiów dla pracujących i różnych kursów. Dokładniej, to jest ponad 4500, w tym 3076 z egzaminem maturalnym. 60 % z nich, jak wskazują badania monitoringowe, podjęło studia wyższe i uzyskało tytuły naukowe. Wielu z nich mieszka i pracuje w Głuszycy. Dla nich, a także dla tych, którzy rozjechali się po świecie, szkoła jest skarbem drogocennym, bo wiąże się ze wspomnieniami z lat młodości.
To w wyniku reformy powiatowej w 1998 roku szkoła przeszła na własność nowo utworzonego powiatu wałbrzyskiego. Upadek przemysłu włókienniczego w mieście i w najbliższym otoczeniu, bo przecież szkoła była kuźnią kadr i dla Wałbrzycha, i Walimia, i Mieroszowa, i nawet Nowej Rudy, spowodował zmianę kierunków kształcenia. Szkoła kształciła uczniów w zawodach budowlanych (murarz, malarz, tapeciarz, stolarz), w specjalnościach handlowych (sprzedawca, magazynier, gastronom) i wiele innych. Od 1992 roku szkoła funkcjonuje jako Zespół Szkół składający się z liceum ogólnokształcącego, liceum zawodowego, technikum dla młodzieży i technikum na podbudowie szkoły zasadniczej.
Corocznie w porozumieniu z Urzędem Miejskim i Urzędem Pracy w Głuszycy uzgadniane są kierunki kształcenia, uwzględniające największe zapotrzebowanie na lokalnym rynku pracy. Szkoła współpracuje z 15 placówkami w mieście i okolicy, zapewniając uczniom realizację zajęć praktycznych.
Szkoła posiada 11 klas lekcyjnych, dwie bardzo dobrze wyposażone pracownie komputerowe i dwie multimedialne z pełnym dostępem do internetu. Wszystkie komputery (40 szt.), projektory (2 szt.), drukarki laserowe (3 szt.), laptopy (4 szt.) szkoła pozyskała w ramach realizacji projektów unijnych. Szkoła posiada również 10 innych komputerów, 2 kserokopiarki, telewizory, odtwarzacze dvd i inny sprzęt audiowizualny, co stwarza dobre warunki do kształcenia młodzieży zgodnie z postępem cywilizacyjnym.
Atutem szkoły jest nowoczesne zaplecze do kształcenia w kierunku gastronomicznym, skutkiem czego od trzech lat organizowane są tu egzaminy zawodowe z ramienia Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej we Wrocławiu. Z grona pedagogicznego szkoły uczestniczy w nich 6 nauczycieli z uprawnieniami egzaminatorów maturalnych i 5 nauczycieli do praktycznych egzaminów zawodowych.
Szkoła odgrywa ważną rolę w środowisku lokalnym. Przede wszystkim - zapewnia naukę młodzieży z rodzin najuboższych, których nie stać na ponoszenie kosztów dojazdu do szkoły poza miejscem zamieszkania. Ważną jest także współpraca szkoły z instytucjami i organizacjami w mieście realizującymi zadania wychowawcze i profilaktyczne związane z alkoholizmem, narkomanią, agresją. W szkole bardzo popularną jest idea wolontariatu, udzielanie pomocy dzieciom z rodzin najuboższych, włączanie się do akcji charytatywnych, m. in. zbiórki żywności organizowanej przez wałbrzyski Bank Żywności.
Dobrze więc się stało, że na ratunek szkole pośpieszyły władze miejskie - burmistrz miasta, przewodniczący wraz z całą Radą Miejską. Zgodzili się przejąć szkołę na garnuszek gminy. To będzie dodatkowy wydatek z gminnego budżetu rzędu 200-300 tyś. zł. rocznie. Ale miasto odzyskało szkołę z pięknymi tradycjami, szkołę nowoczesną, nieźle urządzoną, pięknie położoną w parku z starodrzewem, obiekt wart parę milionów złotych.
Teraz miasto zadecyduje o kierunkach rozwoju szkoły. Ogromnie wiele zależeć będzie od zaangażowania i operatywności dyrektora i grona pedagogicznego, aby zachęcić jak najwięcej gimnazjalistów do kontynuowania nauki we własnej szkole, tu na miejscu w Głuszycy. Ma to swoje dobre i złe strony, ale przewaga tych dobrych jest niepodważalna. Świadczą o tym pozytywne wyniki egzaminów maturalnych i zawodowych w głuszyckim Zespole Szkół, jedne z najlepszych w regionie wałbrzyskim.
Trzeba zdementować fałszywą opinię o szkole, że odbiega daleko od poziomu nauczania w liceach wałbrzyskich. To jest złośliwa etykieta nie mająca żadnych podstaw w obecnie niezwykle skrupulatnych i porównywalnych badaniach wyników nauczania w szkołach ponadgimnazjalnych.
Szkoła głuszyca ma swój jedyny, niepowtarzalny mikroklimat. Tworzy sympatyczną, domową atmosferę, odbiegającą od typowych szkół molochów w dużym Wałbrzychu. Tu uczeń nie jest anonimowy, jest podmiotem , a nie przedmiotem, a profesor w tej szkole jest przyjacielem, prawdziwym wychowawcą i opiekunem. Potwierdzają to liczni byli uczniowie i nauczyciele tej szkoły. Przejęcie szkoły przez miasto daje jej poczucie stabilizacji, gwarancję że nie pojawią się znów „reformatorzy”, którzy dla ratowania szkół w Wałbrzychu, zdecydują o zniszczeniu dorobku kilku pokoleń społeczników w małej Głuszycy.
Stanisław Michalik, „Głos Głuszycy”
Około 3000 osób odwiedziło wałbrzyską giełdę pracy i edukacji, na której prezentowały się zakłady produkcyjne z regionu, spółki miejskie, jednostki pośredniczące oraz szkoły i uczelnie wyższe. Była to okazja dla wielu mieszkańców, na znalezienie zatrudnienia, uzyskanie informacji o możliwościach podnoszenia kwalifikacji oraz wymaganiach jakie stawiają pracodawcy. Według danych Powiatowego Urzędu Pracy w Wałbrzychu, w marcu tego roku w placówce zarejestrowanych było prawie 13 tysięcy osób. Stopa bezrobocia sięga zatem nieco ponad 20%, natomiast w całym województwie bez legalnej pracy pozostaje 13,6% jego mieszkańców. Urząd pracy posiada jednak oferty zatrudnienia między innymi w takich branżach jak hotelarstwo i gastronomia, budowlana, handlowa oraz dla pracowników biurowych. Dostępna jest również praca za granicą przy pakowaniu i zbiorach owoców oraz na taśmach produkcyjnych.
czytaj więcejPiętnastu przedstawicieli małych i średnich przedsiębiorstw oraz pięć organizacji pozarządowych wzięło udział w cyklu szkleń dotyczących społecznie odpowiedzialnego biznesu. Uczestnicy warsztatów „Dolnośląskiej Akademii Menadżerów CSR” mieli okazję zdobyć wiedzę, w jaki sposób łączyć cele ekonomiczne oraz prospołeczne w swoich branżach. - To nie jest tylko przekazywanie „suchych” informacji. Te szkolenia, to przede wszystkim spotkanie ludzi, którym się chce robić coś ważnego i sensownego - opowiada Paweł Niziński, trener z organizacji „Goodbrand” Warszawa. Była to już trzecia edycja cyklu szkoleniowego w ramach projektu „Współpraca międzysektorowa – projekt na rzecz odpowiedzialnego biznesu”. Podczas warsztatów indywidualnych i grupowych przedstawiciele przedsiębiorstw oraz organizacji, wypracowali metody wdrażania strategii CSR oraz utrzymywania jej w swojej działalności. - Wszystko zależy od tego z jakim zapałem podejdziemy do tych działań. W jaki sposób je będziemy koordynować i organizować. Często jest tak, że od jednego pomysły, lawinowo tworzą się w głowie następne, a idea wciąż się rozwija – podkreśla Miłosz Krężlewski, uczestnik szkoleń z firmy „MTM Polska”. Kreatywność uczestników zaowocowała konkretnymi pomysłami, które mają nadać ich działalności charakter biznesu społecznie odpowiedzialnego. Polega on na łączeniu celów ekonomicznych oraz prospołecznych, jak kultura, ekologia, czy edukacja. - Prowadzimy z koleżankami Brafiterię, czyli sprzedajemy biustonosze. Naszymi klientami są kobiety i to na ich dobrym samopoczuciu nam zależy. - mówi Justyna Dąbrowska, uczestniczka szkoleń – Oprócz tego promujemy edukację prozdrowotną oraz wszelkiego rodzaju aktywność tego środowiska na terenie Wałbrzycha – podkreśla. Zadaniem projektu jest zbudowanie współpracy międzysektorowej pomiędzy małym i średnim biznesem, organizacjami pozarządowymi oraz jednostkami samorządu terytorialnego.
czytaj więcejPismo, które wysłał do jednostek gminnych Robert Hadaś, skarbnik Wałbrzycha nie pozostawia złudzeń. Sytuacja finansowa naszego miasta jest tragiczna. Czy to już koniec marzeń o wielkim Wałbrzychu? „Informuję, że przy obecnym planie i sposobie gospodarowania środkami pieniężnymi gmina nie jest w stanie w pełni zrealizować planowanych zadań. W związku z powyższym proszę o oszczędne gospodarowanie środkami i dokonywanie wyłącznie wydatków obligatoryjnych (w tym wynikających z zawartych umów). W obecnej sytuacji należy zaniechać zawierania nowych umów, które nie są niezbędne dla funkcjonowania jednostki, jak również powstrzymać się od dokonywania różnego rodzaju zakupów” - czytamy w dokumencie. Nasze miasto boryka się z dużymi kłopotami finansowymi, a kasa świeci pustkami. Tajemnicą poliszynela jak fakt, że to m.in. ze względów ekonomicznych zlikwidowano kilka palcówek oświatowych w Wałbrzychu. Żaden z banków nie chce również udzielić kredytów naszej gminie.
czytaj więcejW dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.