To było spotkanie niewątpliwie na szczycie, mając na uwadze wysokość położenia pałacu w Jedlince, jak i samo miejsce godne najwyższych zaszczytów. Mury pałacu pamiętają czasy, kiedy generał feldmarszałek hrabia Hans Christopf von Seher Thoß w I połowie XVIII wieku przyjmował w pałacu najznakomitszych notabli ówczesnych Prus, a w rok po jego śmierci w 1744 r. zatrzymał się tu sam król Fryderyk II Wilhelm, twórca potęgi państwa pruskiego. Przyjęła go słynna Charlotte z rodu Pücker, na cześć której jej zmarły mąż nazwał nowo utworzone uzdrowisko – Charlottenbrun (Źródło Charlotty) – dzisiejsza Jedlina-Zdrój. Od 1861 roku pałac stał się posiadłością przedsiębiorcy Carla Kristera, założyciela funkcjonującej do dziś Fabryki Porcelany „Krzysztof” w Wałbrzychu. On to dokonał przebudowy pałacu, nadając mu aktualny klasycystyczny styl. Dopiero pod koniec wojny w latach 1943-1945 obszerny budynek stał się siedzibą dyrekcji i komendantury budowy największej militarnej inwestycji Niemiec Hitlerowskich - kompleksu „Riese” w Górach Sowich.
Data 17 stycznia 2008 roku może przejść do historii, tak jak wydarzenia sprzed lat, jeśli postanowienia zawarte w jedlińskim pałacu nie są papierkiem lakmusowym, służącym doraźnej promocji głównych reżyserów spektaklu, ale niosą ze sobą autentyczne postanowienie realizowanej w zgodzie i harmonii, przemyślanej, wspólnej promocji walorów turystycznych, rekreacyjno-wypoczynkowych trzech sąsiadujących ze sobą gmin złączonych położeniem geograficznym w ramionach górującego w tym obszarze Gór Sowich - Włodarza.
Te gminy, to Głuszyca, Jedlina-Zdrój i Walim, jeśli chodzi o promocję turystyczną od tej pory „trójduch w jednym ciele”. Zdecydowali o tym szefowie gmin, „Wielka Trójka” : Wojciech Durak, Leszek Orpel i Adam Hausman (kolejność gmin alfabetyczna) i podpisali wspólnie „cyrograf”o frapującej nazwie „Tajemniczy Trójkąt”.
Na świecie znane są różne trójkąty. Najsłynniejszy z nich, to Trójkąt Bermudzki, zwany inaczej Diabelskim. Jest wyimaginowanym obszarem w pobliżu południowo-wschodnich wybrzeży USA głośnym z powodu wielkiej liczby niewyjaśnionych katastrof statków, łodzi, samolotów. Wierzchołki trójkąta stanowią - jak się powszechnie przyjmuje – Bermudy, Miami na Florydzie i San Juan na Puerto Rico.
Początkowo zaginięcia statków kursujących po tym akwenie przypisywane były potworom morskim, złym bogom, zamieszkującym rzekomo to miejsce. Obecnie główną winą obarcza się obce cywilizacje NOL-e (niezidentyfikowane obiekty latające, inaczej UFO), bądź też inne tajemnicze siły związane z domniemanym położeniem w tym miejscu Atlantydy.
Co się będzie działo w nowo utworzonym „Tajemniczym Trójkącie” czas pokaże. Czy stanie się jak norwidowski diament w popiele, drogocennym zarzewiem wzbudzającym zainteresowanie atrakcjami turystycznymi tego zakątka, czy zachęci do wzmożonej aktywności i inicjatywności ludzi odpowiedzialnych za rozwój turystyczny gmin, czy też pozostanie „tajemniczy”, jak Trójkąt Bermudzki, czyli wyimaginowany w całej rozciągłości tego słowa ? Wówczas możemy liczyć tylko i wyłącznie na UFO, może zainteresuje się ruinami zamku w Grodnie, czy na Rogowcu, albo tajemniczymi źródłami wód mineralnych w Jedlinie-Zdroju, czekającymi wciąż na ducha hrabiego von Seher Thoßa, by je ponownie ujarzmił, albo niezwykłością przyrodniczą i krajobrazową kamieniołomu w Głuszycy Górnej, albo… i można by tu jeszcze wymieniać oczekujące na swych odkrywców inne atrakcje zasnute patyną czasu lub zapomnienia.
Na razie mamy obiecujące zapowiedzi prasowe redaktor Sylwii Królikowskiej z „Gazety Wrocławskiej”:
„Głuszyca pochwali się pałacem w Jedlince, a Jedlina-Zdrój – sztolniami walimskimi. Szefowie trzech gmin połączą siły, żeby ściągnąć do siebie więcej turystów.”
Dobry początek miał już miejsce w telewizyjnych wrocławskich „Faktach”. Zrobił go nieoceniony redaktor Maciej Maciejewski w salce muzealnej pałacu w Jedlince przebrany za Sturmbahnführera Müllera, trzymający w ręce głowę gestapowskiego manekina zamiast kamery. Taka reklama „tajemniczego trójkąta” – palce lizać!
W obszarze największego spiętrzenia robót budowlanych kompleksu „Riese”, w samym centrum zawoalowanej inwestycji militarnej III Rzeszy, jesteśmy w wyjątkowo przejmującej, sensacyjnej scenerii wojennego wyścigu trzech wywiadów, znanej z telewizyjnej „Twierdzy szyfrów”, mamy do zaoferowania mrożące krew w żyłach piesze wędrówki i przejażdżki podziemnymi kanałami drążonymi w masywie skalnym dla bliżej nieokreślonych, nie poznanych do końca celów, obiekty fascynacji poszukiwaczy skarbów, pamiątek historii, techniki górniczej, a także liczne ślady ingerencji budowlanej na zewnątrz, miejsca niezwykłej urody krajobrazów górskich. Najwyższy czas, by to w sposób zorganizowany, nowoczesny, wszechstronny zagospodarować i wypromować.
Skoro zawarcie traktatu miało miejsce, jak zwykle w Jedlinie-Zdroju z wielką pompą, w tak historycznym obiekcie, a jego nazwa „Tajemniczy Trójkąt” ma tak mistyczne proweniencje, musimy uwierzyć, że stanie się on najlepszym środkiem do osiągnięcia celu.
Stanisław Michalik, „Głos Głuszycy”
Około 3000 osób odwiedziło wałbrzyską giełdę pracy i edukacji, na której prezentowały się zakłady produkcyjne z regionu, spółki miejskie, jednostki pośredniczące oraz szkoły i uczelnie wyższe. Była to okazja dla wielu mieszkańców, na znalezienie zatrudnienia, uzyskanie informacji o możliwościach podnoszenia kwalifikacji oraz wymaganiach jakie stawiają pracodawcy. Według danych Powiatowego Urzędu Pracy w Wałbrzychu, w marcu tego roku w placówce zarejestrowanych było prawie 13 tysięcy osób. Stopa bezrobocia sięga zatem nieco ponad 20%, natomiast w całym województwie bez legalnej pracy pozostaje 13,6% jego mieszkańców. Urząd pracy posiada jednak oferty zatrudnienia między innymi w takich branżach jak hotelarstwo i gastronomia, budowlana, handlowa oraz dla pracowników biurowych. Dostępna jest również praca za granicą przy pakowaniu i zbiorach owoców oraz na taśmach produkcyjnych.
czytaj więcejPiętnastu przedstawicieli małych i średnich przedsiębiorstw oraz pięć organizacji pozarządowych wzięło udział w cyklu szkleń dotyczących społecznie odpowiedzialnego biznesu. Uczestnicy warsztatów „Dolnośląskiej Akademii Menadżerów CSR” mieli okazję zdobyć wiedzę, w jaki sposób łączyć cele ekonomiczne oraz prospołeczne w swoich branżach. - To nie jest tylko przekazywanie „suchych” informacji. Te szkolenia, to przede wszystkim spotkanie ludzi, którym się chce robić coś ważnego i sensownego - opowiada Paweł Niziński, trener z organizacji „Goodbrand” Warszawa. Była to już trzecia edycja cyklu szkoleniowego w ramach projektu „Współpraca międzysektorowa – projekt na rzecz odpowiedzialnego biznesu”. Podczas warsztatów indywidualnych i grupowych przedstawiciele przedsiębiorstw oraz organizacji, wypracowali metody wdrażania strategii CSR oraz utrzymywania jej w swojej działalności. - Wszystko zależy od tego z jakim zapałem podejdziemy do tych działań. W jaki sposób je będziemy koordynować i organizować. Często jest tak, że od jednego pomysły, lawinowo tworzą się w głowie następne, a idea wciąż się rozwija – podkreśla Miłosz Krężlewski, uczestnik szkoleń z firmy „MTM Polska”. Kreatywność uczestników zaowocowała konkretnymi pomysłami, które mają nadać ich działalności charakter biznesu społecznie odpowiedzialnego. Polega on na łączeniu celów ekonomicznych oraz prospołecznych, jak kultura, ekologia, czy edukacja. - Prowadzimy z koleżankami Brafiterię, czyli sprzedajemy biustonosze. Naszymi klientami są kobiety i to na ich dobrym samopoczuciu nam zależy. - mówi Justyna Dąbrowska, uczestniczka szkoleń – Oprócz tego promujemy edukację prozdrowotną oraz wszelkiego rodzaju aktywność tego środowiska na terenie Wałbrzycha – podkreśla. Zadaniem projektu jest zbudowanie współpracy międzysektorowej pomiędzy małym i średnim biznesem, organizacjami pozarządowymi oraz jednostkami samorządu terytorialnego.
czytaj więcejPismo, które wysłał do jednostek gminnych Robert Hadaś, skarbnik Wałbrzycha nie pozostawia złudzeń. Sytuacja finansowa naszego miasta jest tragiczna. Czy to już koniec marzeń o wielkim Wałbrzychu? „Informuję, że przy obecnym planie i sposobie gospodarowania środkami pieniężnymi gmina nie jest w stanie w pełni zrealizować planowanych zadań. W związku z powyższym proszę o oszczędne gospodarowanie środkami i dokonywanie wyłącznie wydatków obligatoryjnych (w tym wynikających z zawartych umów). W obecnej sytuacji należy zaniechać zawierania nowych umów, które nie są niezbędne dla funkcjonowania jednostki, jak również powstrzymać się od dokonywania różnego rodzaju zakupów” - czytamy w dokumencie. Nasze miasto boryka się z dużymi kłopotami finansowymi, a kasa świeci pustkami. Tajemnicą poliszynela jak fakt, że to m.in. ze względów ekonomicznych zlikwidowano kilka palcówek oświatowych w Wałbrzychu. Żaden z banków nie chce również udzielić kredytów naszej gminie.
czytaj więcejW dniach 28-29.04.2012 na terenie pokopalnianych hałd w Wałbrzychu odbędzie się piąta edycja zawodów MOTOHAŁDA, będąca eliminacją Mistrzostw Strefy Polski Zachodniej w CC. Zapraszamy Wszystkich zainteresowanych do uczestnictwa w imprezie.
W zawodach będą mogli wziąć udział amatorzy bez licencji i zawodnicy z licencją C, B lub A na motocyklach enduro, cross i quadach. Będzie też odzielna motocyklowa klasa MŁODZIK dla zawodników w wieku 10-14 lat.
W dniach 11-12 kwietnia 2012 r. odbyły się Dni Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK” na Opolszczyźnie, pomysłodawcami oraz organizatorami wydarzenia były: Centrum Obsługi Inwestora i Eksperta przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki wraz z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.
W pierwszym dniu odwiedzono tereny inwestycyjne w podstrefach: Nysa, Prudnik, Opole, które zakończyło się konsultacjami z przedstawicielami firmy Turon w sprawie możliwości zasilania odbiorców na terenie WSSE. Następnie rozpoczęło się seminarium „Opolskie w Strefie, Strefa w Opolskim- doświadczenie, korzyści, perspektywy”.